- Nauczenie go było skrajnie trudne – powiedział Andrea Colombini, dyrygent Lucca Philharmonic Orchestra.

Podkreślił, że robot ABB był zdecydowanie bardziej zaawansowany niż jego „rywal” Asimo, robot Hondy, który dyrygował orkiestrą symfoniczną w Detroit w 2008 roku. Dyrygent podkreślił, że japoński robot mógł wykonywać ograniczone ruchy batutą w górę i dół.
- YuMi jest ekstremalnie elastyczny, jego ramiona mają takie same zdolności ruchowe jak moje – powiedział.
Colombini ujawnił, że nauczenie robota dyrygowania utworu trwającego sześć minut zajęło 17 godzin.
Włoski dyrygent nie ma obaw, że maszyna zastąpi jego lub jego kolegów.
- Nie ma mowy, aby mógł zapewnić wrażliwość i emocje dyrygenta, bo robot nie ma duszy. To tylko ramię, nie mózg, nie serce – powiedział Colombini.
