Robot uczy przez zabawę

opublikowano: 05-06-2016, 22:00

Wynalazek polskich studentów ma przyczynić się do informatycznej rewolucji w edukacji.

Czy robot może zastąpić nauczyciela programowania? W przypadku dzieci — na pewno. Z takiego założenia wyszli czterej studenci Politechniki Białostockiej: Marcin Joka, Michał Grześ, Krzysztof Dziemiańczuk i Michał Bogucki, którzy stworzyli Photona. Robot nauczy najmłodszych kodowania i logicznego myślenia.

Photon jest naszpikowany elektroniką, dzięki czemu rozpoznaje otoczenie i komendy dziecka. Posiada m.in. czujnik koloru, dzięki któremu rozpoznaje kolor płaszczyzny, po jakiej się porusza; czujnik zliczający przebytą odległość; czujnik światła umożliwiający określenie pory dnia, a nawet czujnik mowy, który pozwoli robotowi wyrazić swoje emocje i nastrój w jego własnym języku.
Zobacz więcej

WIĘCEJ NIŻ ZABAWKA:

Photon jest naszpikowany elektroniką, dzięki czemu rozpoznaje otoczenie i komendy dziecka. Posiada m.in. czujnik koloru, dzięki któremu rozpoznaje kolor płaszczyzny, po jakiej się porusza; czujnik zliczający przebytą odległość; czujnik światła umożliwiający określenie pory dnia, a nawet czujnik mowy, który pozwoli robotowi wyrazić swoje emocje i nastrój w jego własnym języku. ARC

— Photon nie jest zwykłą zabawką czy interaktywnym robotem sprzężonym z aplikacją mobilną. Stoi za nim cała historia, którą dzieci będą odkrywały po drodze, odblokowując kolejne możliwości robota. Photon pojawia się na naszej planecie w wyniku wypadku kosmicznego statku, którego części zostały rozsiane po ziemi.

Zadaniem dziecka będzie pomoc robotowi te części odnaleźć i złożyć w całość, wypełniając po drodze zadania o zróżnicowanym stopniu trudności. Po każdym zadaniu dziecko otrzymuje określoną liczbę punktów, które można wykorzystać na ulepszenie robota, np. odblokowanie nowych funkcji jego sensorów lub sposobów interakcji z użytkownikiem, a także na jego dowolne spersonalizowanie, w zależności od potrzeb dziecka.

To wszystko sprawia, że nigdzie na świecie nie będzie dwóch jednakowych robotów. Każdy będzie na swój sposób wyjątkowy — tłumaczy Marcin Joka, jeden z twórców Photona. Robot powstał z myślą o dzieciach od 6. do 12. roku życia, które będą chciały opanować tajniki programowania, w myśl idei „infotainment” — ma uczyć, bawiąc.

To co wyróżnia go spośród innych zabawek dostępnych na rynku, to właśnie zdolność ciągłego rozwoju i uczenia się dzięki interakcji z dzieckiem. Ponadto Photon posiada szereg czujek i 10 programowalnych sensorów, które pozwalają mu rozpoznawać otoczenie i odbierać komendy.

— W zależności od wybranej konfiguracji ceny naszego robota będą się nieznacznie różnić. Wersja „early bird” dostępna będzie od 149 USD dla stu pierwszych osób, a wersja zwykła — 199 USD.

Osiągnięcie zdolności produkcyjnej prognozujemy na grudzień tego roku. Do tego czasu poznamy już reakcję rynku i powinniśmy zebrać pierwsze zamówienia oraz dysponować twardymi danymi sprzedażowymi. Jeśli nasz projekt — w co wierzymy — spotka się z pozytywnym przyjęciem, rozpoczniemy produkcję kolejnych sztuk. Chcemy również podarować Photona rozmaitym instytucjomzwiązanym z dziećmi: od sierocińców po szpitalne oddziały onkologii — mówi student Marcin Joka, jeden z pomysłodawców i konstruktorów Photona.

Photon jest ubiegłorocznym zwycięzcą krajowych finałów Microsoft Imagine Cup, a 31 maja wystartował z kampanią na amerykańskiej platformie crowdfundingowej Kickstarter. Plan minimum to zebranie 35 tys. USD, jednak twórcy robota liczą na więcej.

— Projekt Photon to doskonały przykład, że Microsoft Imagine Cup to rzeczywista trampolina do własnego biznesu. Udział w konkursie to szansa na zweryfikowanie swoich pomysłów i skonfrontowanie ich przed eksperckim jury oraz zdobycie finansowania. Od samego początku kibicowałem zespołowi z Białegostoku, a teraz trzymam kciuki za wielki sukces firmy na Kickstarterze. Nie mogę się doczekać, kiedy kupię Photona swoim dzieciom — komentuje Rafał Albin, dyrektor działu nowych technologii w polskim oddziale Microsoftu.

Wynalazek studentów z Białegostoku jest jednym z przykładów współpracy pomiędzy Microsoftem, akceleratorem DotConnect oraz funduszem Meta Zernike Ventures. Dzięki tej kolaboracji powstają innowacyjne wynalazki, które wypełniają rynkową niszę i stają się wizytówką polskiej branży IT za granicą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy