Roboty wypierają tradycyjny przemysł

opublikowano: 19-01-2016, 22:00

Dziewiętnastowieczna rewolucja przemysłowa odmieniła świat. Teraz czas na kolejny cywilizacyjny skok — robotyzację

Niedawno głośnym echem odbiła się na polskim rynku wieść o wprowadzeniu do podwrocławskiego centrum logistycznego Amazona armii robotów, które automatycznie podnoszą i przewożą całe regały z produktami przeznaczonymi do wysyłki. Ten nowatorski koncept to jeden z wielu przykładów nowoczesnej automatyzacji pracy i wykorzystania nowych, naszpikowanych elektroniką systemów w przedsiębiorstwie.

— Jeśli firma chce się utrzymać na rynku, to nie ma wyjścia, musi inwestować i wprowadzać nowe, lepsze maszyny. Inaczej podzieli los dinozaurów — zaznacza Mirosław Kołacki z firmy Merx Polska. A nowoczesne maszyny i roboty stosowane są już niemal w każdej branży przemysłowej, zwłaszcza tam, gdzie wymagana jest precyzja, siła i gdzie liczy się bezpieczeństwo pracowników.

Mechaniczny pomocnik

Jak wskazuje najnowszy raport Głównego Urzędu Statystycznego, opublikowany pod tytułem „Działalność innowacyjna przedsiębiorstw w latach 2012-2014”, w 2014 r. przedsiębiorstwa przemysłowe w Polsce na działalność innowacyjną wydały 24,6 mld zł (całkowite nakłady na ten cel wyniosły 36,7 mld zł). Ponad 18 mld zł zostało przeznaczone na maszyny, narzędzia, urządzenia techniczne itp.

Niestety w porównaniu z innymi krajami wypadamy blado. Nakłady na badania i rozwój, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, wynoszą u nas 90,3 EUR. Średnia dla Unii Europejskiej to 542 EUR. To przekładasię również na poziom automatyzacji i robotyzacji krajowego przemysłu. Na szczęście robotyzacja staje się „modna” również u nas.

— Roboty mają przed sobą wielką przyszłość. To jest nieuniknione, bo żaden człowiek nie dorówna maszynie. W przeciwieństwie do projektowania czy tworzenia nowych rozwiązań, co jest, i na pewno będzie w przyszłości, obszarem niedostępnym dla robotów — zaznacza Jędrzej Kowalczyk, prezes firmy Fanuc Polska.

Z danych GUS wynika, że w 2014 r. w polskim przemyśle „zatrudnionych” było ponad 8 tys. robotów przemysłowych, 4 tys. manipulatorów przemysłowych i ponad 18 tys. linii produkcyjnych sterowanych komputerowo.

Maszyna pod kontrolą

Narzędzia do automatyzacji procesów produkcyjnych są wykorzystywane zwłaszcza przy produkcji pojazdów samochodowych i naczep, produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych, wyrobów metalowych, ale również spożywczych.

— Z badań IBnGR (raport „Wpływ robotyzacji na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw” z października 2015) wynika, że przedsiębiorstwa, które zdecydowały się na robotyzację swoich zakładów działających w Polsce, odnotowują korzyści, które można podzielić na trzy kategorie: produkcyjne, rynkowe i pracownicze.

Raport wskazuje, że 96 proc. firm, które korzystają z robotów, deklaruje zwiększenie dzięki nim swojej konkurencyjności rynkowej. Ponad 80 proc. mówi o wzroście skali produkcji, poprawie jej jakości i możliwości znacznego obniżenia kosztów produkcji. Ponad połowa respondentów potwierdza, że roboty pomogły poprawić rentowność działania zakładu — przytacza Jędrzej Kowalczyk.

Wprowadzenie do fabryki robotów nie musi wcale oznaczać zwalniania pracowników. W końcu ktoś nad maszynami musi panować. Podkreślał to również Roy Perticucci, wiceprezes ds. operacyjnych Amazona na Europę. Wprowadzenie robotyki do amerykańskich centrów logistycznych Amazona — jak zaznaczał — wiązało się z pięciokrotnym zwiększeniem zatrudnienia w nich.

Koszty rekompensują większe możliwości przerobowe magazynu lub, w innych przypadkach, fabryki czy hali produkcyjnej.

Futurystyczne wizje

A jak może wyglądać dalsza przyszłość przemysłu? Kolejnym krokiem, po automatyzacji i robotyzacji przedsiębiorstw, może być już budowanie fabryk, które „same” będą kontrolować zachodzące w nich procesy. Nad takim projektem, na razie w sferze badawczo-rozwojowej, pracuje międzynarodowe konsorcjum z udziałem m.in. polskiej firmy informatycznej Transition Technologies i Monachijskiego Uniwersytetu Technicznego. Zainstalowanie specjalistycznych czujników i systemów działających w obszarze internetu rzeczy pozwoli na zoptymalizowanie pracy maszyn i zwiększy kontrolę nad nimi w sytuacji awarii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu