Rodacy czekają na samojeżdżące auta

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2017-01-25 22:00

Polacy są bardziej niż reszta Europejczyków otwarci na innowacje w motoryzacji i wprowadzenie na drogi tzw. samochodów autonomicznych.

Jak wynika z europejskiego badania kierowców ThinkGoodMobility, zrealizowaego przez Goodyeara i London School of Economics and Political Science (LSE), Polska jest jednym z zaledwie trzech krajów, gdzie jest więcej osób, które czułyby się komfortowo, jadąc obok pojazdów autonomicznych (35 proc.), niż tych, które odczuwałyby z tego powodu dyskomfort (27 proc.). Poza tym dla aż 46 proc. badanych u nas kierowców nie ma znaczenia, czy jeździliby w otoczeniu samochodów prowadzonych przez ludzi czy wśród pojazdów autonomicznych. Tylko 29 proc. zgodziło się ze stwierdzeniem, że „współobecność pojazdów kierowanych przez ludzi i pojazdów autonomicznych nie sprawdzi się”.

Autonomiczne części

Na tle innych europejskich nacji Polacy znacznie bardziej ufają tego typu technologiom samochodowym. Najliczniej zgodzili się ze stwierdzeniami, że „przyczyną większości wypadkówjest błąd człowieka, dlatego pojazdy autonomiczne byłyby bezpieczniejsze” (51 proc.) i „maszyny nie odczuwają emocji, dlatego mogą być lepszymi kierowcami niż ludzie” (44 proc.).

— Autonomiczne samochody będzie wprowadzało wiele fabryk. Dużo rozwiązań trzeba jeszcze dopracować, np. samą technologię i sposób, w jaki samochody będą oddziaływały na siebie w tym samym czasie, infrastrukturę drogową, komunikacyjną i przepisy — uważa Carlos Cipollitti, dyrektor Centrum Innowacji Goodyeara w Luksemburgu. Wiele firm już pracuje nad takimi rozwiązaniami.

Powstają autonomiczne auta koncepcyjne. Również części takich samochodów mogą być wyjątkowe i futurystyczne. Przykładem może być kulista opona, która lewituje. — Goodyear Eagle-360 jest konceptem kuli, która porusza auto w zupełnie odmienny sposób od tego, który znamy z tradycyjnych samochodów. Zastosowana tu została magnetyczna lewitacja. Opona może się poruszać i przesuwać o 360 stopni. Jeżeli przyjrzymy się bliżej oponom, dostrzeżemy jeszcze większą ewolucję. Dlaczego? Bo opona nadal jest tą częścią auta, która ma kontakt z drogą. Dotyczące ich wymagania będą się zmieniały wraz z rozwojem samochodów — opowiada Carlos Cipollitti.

Legislacyjne wyzwanie

Zanim jednak autonomiczne samochody wyruszą na drogi, konieczne są także zmiany, w których mogą brać udział także polscy inżynierowie.

— Niesłychanie ważny w samochodach bezzałogowych jest komponent algorytmiczny, czyli sztucznej inteligencji i uczenia się maszynowego. Chodzi nie tylko o opony, karoserię i łączność. Aby Polska mogła skorzystać na tym, że mamy bardzo dużo wysoko wykwalifikowanych autorów algorytmów i specjalistówod sztucznej inteligencji, musimy mieć legislację, która umożliwi bardzo łatwe testowanie samochodów autonomicznych — uważa Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Fundacji Startup Poland. Polacy mają różne opinie na temat potencjalnych zastosowań i właściwości pojazdów autonomicznych. W badaniu stwierdzili, że takie samochody bardzo dobrze sprawdzą się podczas jazdy po autostradzie (82 proc.), gorzej na rondach i skrzyżowaniach (41 proc.). Natomiast 40 proc. respondentów z Polski pozytywnie ocenia możliwość zastosowania aut autonomicznych w transporcie publicznym.