Rodzi się pomysł nowej gazowej trasy

Anna Bytniewska
opublikowano: 2010-10-12 10:45

Kraje Grupy Wyszehradzkiej myślą o budowie korytarza gazowego, który połączy Bałtyk z Adriatykiem.

Za kilka lat mapa gazowa Europy może się radykalnie zmienić. Pod koniec października podczas kongresu w Wiśle gazownicy z środkowej Europy będą rozmawiać o koncepcji utworzenia korytarza gazowego, który połączyłby południe i północ regionu. Jego początkiem byłyby duńskie i polskie wybrzeża, a końcem chorwackie.

Zdaniem specjalistów, projekt ma realne szanse realizacji i jest niezwykle korzystny dla Polski. Połączy nas z systemami gazowymi tych krajów, od których nasz rynek gazu jest obecnie odcięty. Dziś infrastruktura gazowa wszystkich krajów, które jeszcze ponad 20 lat temu znajdowały się za żelazną kurtyną, zapewnia głównie przesył gazu ze wschodu na zachód. A to uzależnia region od dostaw z Rosji. Polska, Słowacja, Czechy i Węgry — czyli kraje wchodzące w skład Grupy Wyszehradzkiej — nie mają możliwości wdrożenia konkurencyjnego rynku dostaw gazu i skutecznego sposobu reagowania w razie ograniczenia dostaw z Rosji.

— Ten projekt absolutnie powinien powstać. Daje on ciekawe możliwości zaoferowania gazu z terminalu LNG w Świnoujściu odbiorcom za naszą południową granicą oraz w Danii. Poza tym zmienia zupełnie rolę naszego kraju i biznesową pozycję naszej spółki na europejskim rynku. Koncepcja stworzenia korytarza gazowego z północy na południe Europy ma już poparcie Komisji Europejskiej — mówi Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"

Tworzenie połączeń gazowych północ — południe powinno być priorytetem dla UE.
Tworzenie połączeń gazowych północ — południe powinno być priorytetem dla UE.
None
None

KUP ONLINE>>