Rodzinny interes – szansa na sukces?

KS, wsj.com
opublikowano: 2008-06-17 10:59

Czy można prowadzić firmę ze swymi najbliższymi i jednocześnie tworzyć szczęśliwą rodzinę? Okazuje się, że tylko nielicznym się to udaje, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą duże pieniądze.

Bardzo często pierwszym krokiem na drodze do sukcesu jest założenie firmy z członkami rodziny. W Stanach założyciela takiej firmy nazywa się Patriarchą. Z reguły przekazuje on interesy kolejnemu pokoleniu (Next Generation), które – jak się uda – przenosi wpływy na jeszcze następne (Gen 3). Wcześniej czy później dochodzi jednak do waśni rodzinnych i firmę trzeba sprzedać, a rodzina przeistacza się w Inwestora.

Zdaniem "The Wall Street Journal", losy amerykańskich firm należących do rodzin Hunt i Busch są najlepszym przykładem takiego scenariusza. Rodzeństwo, kuzyni, przybrane dzieci, zięciowie, synowe itd. nie są w stanie się porozumieć. Dochodzi do kryzysu; rodzina rujnuje interesy firmy, które z kolei są przyczyną rozłamu w rodzinie.

Być może przyczyna leży w tym, że rodzinny interes łączy w sobie najbardziej racjonalną sferę działalności ludzkiej, tzn. prowadzenie interesów, z tą najmniej racjonalną, czyli życiem rodzinnym.

Badanie przeprowadzone na zlecenie U.S. Trust dowodzi, że tylko 15 proc. firm prowadzonych przez rodziny funkcjonuje jeszcze w rękach trzeciego pokolenia. Ponadto okazuje się, że firma ma większą szansę na sukces, jeśli członkowie rodu stawiają interesy ponad dobro rodziny. Ci, którzy zakładają firmę, aby zapewnić swym bliskim utrzymanie i dla których rodzina stanowi wyższą wartość, mają duże mniejsze szanse powodzenia.

Wygląda na to, że aby osiągnąć sukces, należy odłożyć na bok szczęście rodzinne, które nie wróży powodzenia w rodzinnym biznesie. Z kolei prosperująca firma prowadzona przez członków rodziny może doprowadzić do familijnych waśni. Wniosek: interesy i rodzina nie idą w parze. Frank Robert z WSJ.com uważa, że aby uniknąć dylematów, lepiej skupić się po prostu na inwestowaniu.