Rok po upadłości, krok do upadku

Katarzyna Jaźwińska
13-08-2003, 00:00

Co słychać w Ostrowcu? Po staremu. Związkowcy wciąż szukają winnego, którego oskarżą o chęć zatrzymania produkcji w ich hucie. Rok temu miał to być Stalexport, który chciał podzielić hutę i sprzedać inwestorom — m.in. hiszpańskiej Celsie. Później podpadli przedstawiciele rządu, którzy marzyli o połączeniu tego przedsiębiorstwa z innymi hutami czy stoczniami. Dziś zakład ma kupić Celsa, i związkowcy nadal boją się, że Hiszpanie zgaszą firmę.

Nowością jedynie jest zmiana relacji biznesowo-politycznych. Rok temu Jan Szostak, prezydent miasta, mianował na stanowisko prezesa huty Tomasza Ćwierza, który złożył wniosek o jej upadłość, a później, w imieniu syndyka, odpowiadał za produkcję w zakładzie. Wówczas przez całe lato Stal- export, politycy i menedżerowie wzajemnie oskarżali się o to, kto tak gładko doprowadził do upadłości. Ale lato się skończyło i wszyscy jakoś przestali interesować się zakładem.

Aż znów przyszło lato. Prezes Ćwierz wciąż dzierżawi hutę, a przy okazji informuje prokuraturę, że prezydent złożył mu propozycję korupcyjną. Organa ścigania głowią się też, czy prezydent Szostak dobrze zrobił ponad rok temu, obiecując Stalexportowi, że miasto odkupi hutę za 80 mln zł albo przekaże katowickiej firmie trzy spółki komunalne. Prokurator prowadzi też śledztwo przeciwko prezesowi Ćwierzowi w sprawie domniemanego działania na szkodę zakładu. Syndykowi zaś zarzuca się narażenie huty na straty.

Dziś prezes i syndyk Huty Ostrowiec oraz prezydent miasta prawie się nie znają. Każdy z nich zgodnie jednak twierdzi, że huta istnieje nadal tylko po to, by pozostali bohaterowie historii mogli podstępnie przejąć jej majątek. Sugerują też, że tak naprawdę decyzje w sprawie zakładu zapadają nie w Ostrowcu, lecz w stolicy.

To niemal cud, że taka huta przetrwała cały rok. Cud, że uciekła spod noża takich menedżerów, polityków i związkowców. Ale, czy nie jest to jej bój ostatni?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rok po upadłości, krok do upadku