Rokicie grozi grzywna za awanturę w samolocie

PAP
opublikowano: 29-06-2009, 17:32

Były poseł PO Jan Rokita zostanie prawdopodobnie ukarany grzywną za lutowy incydent w samolocie Lufthansy na  lotnisku w Monachium - dowiedziała się PAP w prokuraturze w Landshut w Bawarii.

Praca nad tą sprawą dobiega końca i w najbliższych dniach prawdopodobnie zostanie wydany sądowy nakaz karny wobec Jana Rokity, któremu formalnie zarzucono zakłócenie miru domowego.

Za wykroczenie takie niemieckie prawo przewiduje karę grzywny, a także pozbawienia wolności. Incydent z udziałem byłego polityka nie był jednak na tyle poważny, by groziło mu więzienie - przyznał rozmówca PAP.

Wysokość grzywny szacowana jest na podstawie dochodów osoby winnej wykroczenia oraz wysokości ewentualnych szkód, jakie spowodowała.

Jan Rokita nie musi jednak zaakceptować pisemnego sądowego nakazu karnego z orzeczeniem grzywny. Jeśli tak uczyni, dojdzie do rozprawy przed sądem.

Do incydentu w samolocie z udziałem Jana i Nelly Rokitów doszło w lutym tego roku. Policja wyprowadziła byłego polityka skutego kajdankami z gotowej do startu maszyny Lufthansy, mającej lecieć z Monachium do Krakowa.

Według policji przyczyną interwencji była kłótnia Rokity ze stewardessą, która stanowczo upomniała go, żeby zapiął pas. Rokita uparcie odmawiał, a w końcu miał odepchnąć stewardessę.

Pilot uznał, że pasażer stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu, i nakazał Rokicie opuszczenie samolotu. Gdy ten odmówił, na pokład wezwano policję, która - jak relacjonował po zajściu jej przedstawiciel - wobec oporu pasażera zmuszona była użyć przymusu i na krótko zakuć pasażera w kajdanki.

Rokitowie wyjaśniali z kolei, że do zdarzenie doszło, gdy b. poseł przełożył ich płaszcze w inne miejsce, ponieważ nie zmieściły się w schowku, do którego włożyła je stewardesa.

Kiedy odmówił opuszczenia samolotu, "sprowadzono dość brutalną niemiecką policję ze wszystkimi konsekwencjami". Według relacji J. Rokity funkcjonariusze szydzili z niego i wyzywali, a także próbowali wyłudzić 8 tysięcy euro.

Małżeństwo spędziło noc na komisariacie policji. Konsulat w Monachium udzielił Janowi i Nelly Rokitom pomocy oraz poręczył za byłego posła, dzięki czemu prokuratura zrezygnowała z kaucji.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane