Rolne decyzje USA mogą zaszkodzić UE

Mira Wszelaka
21-05-2002, 00:00

Podwyższenie poziomu pomocy dla rolnictwa w USA może spowolnić reformę rolną w UE. Niektóre państwa członkowskie wykorzystują decyzję Waszyngtonu, by zapewnić swoim rolnikom dotychczasowe przywileje.

Decyzja USA o przeznaczeniu w ciągu sześciu lat 51 mld USD (210 mld zł) dla sektora rolnego wzbudziła niepokój wśród europejskich reformatorów. Pesymiści przestrzegają, że przygotowywany misternie plan obcięcia wydatków rolnych w Unii, którego zakładnikami mają być obecni kandydaci do klubu, może spalić na panewce lub w najlepszym wypadku przeciągnąć się o kilka lat. Jednak nawet ci, którzy starają się uniknąć czarnowidztwa, nie mają wątpliwości, że niezależna polityka USA poważnie utrudni podjęcie decyzji o reformie rolnej w UE.

Decyzję Waszyngtonu niemal natychmiast wykorzystali ci członkowie UE, którzy najobficiej korzystają z przywilejów Wspólnej Polityki Rolnej (CAP) i zainteresowani są zachowaniem status quo (np. Francja). Droga do konfliktu w UE jest już otwarta, gdyż państwa takie jak Niemcy czy Wielka Brytania są zdeterminowane w dążeniu do redukcji dopłat do rolnictwa, sięgających obecnie 45 mld EUR (ponad 165 mld zł). Chcą w ten sposób przerwać spiralę wydatków, która, jak ostrzegają, może nakręcić się po przystąpieniu nowych członków. Tym natomiast już teraz oferuje się częściowe dopłaty i stopniowe, wieloletnie dochodzenie do ich pełnego wymiaru. Szczególną determinację w walce o reformę wykazują Niemcy, które jako największy płatnik do unijnej kasy próbują pokonać recesję.

Zaniepokojenie posunięciem Waszyngtonu wyraża nie tylko Bruksela, ale także inni handlowi partnerzy USA: Kanada, Australia czy Brazylia. Wszyscy jednym głosem atakują nowe amerykańskie prawo, podkreślając, że jego realizacja może złamać zobowiązania USA do redukcji rolnych subsydiów zgodnie z zobowiązaniami złożonymi na forum WTO. Nie chodzi jedynie o złamanie międzynarodowych uzgodnień. Bruksela kreśli wręcz apokaliptyczne scenariusze destabilizacji gospodarki światowej i wielkiej ekonomicznej zawieruchy.

— Unijne subsydia są niemal dwukrotnie wyższe niż obowiązujące w USA. Cała nagonka UE na politykę rolną Waszyngtonu jest czystą hipokryzją — twierdzi Andrew Natsios z Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego.

W 2000 r. UE wydała około 90 mld USD (370 mld zł) na wsparcie rolnictwa, podczas gdy USA zaledwie 49 mld USD (200 mld zł). Nieco inaczej jednak wyglądają proporcje w dochodach poszczególnych rolników. Podczas gdy w Europie przeciętny farmer mógł liczyć na 14 tys. USD (57 tys. zł), w USA aż na 20 tys. USD (82 tys. zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rolne decyzje USA mogą zaszkodzić UE