Czytasz dzięki

Rolnicy już mówią o suszy

Plantacjom zaszkodziła krótka, ale mroźna zima. Wiele rzepaku i zbóż trzeba było przesiać. To też komplikuje sytuację, nie tylko na rynku mleka, ale także na rynku wołowiny oraz zboża — twierdzi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR). Kolejnym problemem jest susza. — Weszliśmy w okres wegetacji praktycznie bez zapasów wody i w części Polski środkowej, zwłaszcza zachodniegoi północnego Mazowsza, Kujaw i Wielkopolski, mamy ogromną suszę. Skutki mogą być o wiele większe niż w zeszłym roku — dodaje szef KRIR. Aby uniknąć błędów z zeszłorocznej suszy, trzeba — jego zdaniem — jak najszybciej uruchomić system ubezpieczeń rolnych. Pomoc państwowa jest konieczna, bo inaczej wiele gospodarstw upadnie. Sytuację rolników pogorszy wprowadzenie, na razie proponowanych,zmian w prawie wodnym, które podwyższają opłaty za wodę do celów rolniczych. W kwietniu na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się pierwszy projekt prawa wodnego przygotowanego przez resort środowiska. Według niego wszyscy korzystający z wody (w tym energetyka, hodowcy ryb czy rolnicy) mają za to płacić, a stawki w wielu przypadkach są wyższe niż obecne. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane