W pierwszej połowie roku deweloper Ronson Europe sprzedał 295 mieszkań wartych 114 mln zł. Rok temu było to 168 lokali za 70,3 mln zł. W 2013 r. chce oddać klientom 400-500 mieszkań.
![Naszą intencją jest, żeby dywidenda była wypłacana i żeby z roku na rok rosła — mówi Tomasz Łapiński, członek zarządu i dyrektor finansowy Ronsona. [FOT. GK] Naszą intencją jest, żeby dywidenda była wypłacana i żeby z roku na rok rosła — mówi Tomasz Łapiński, członek zarządu i dyrektor finansowy Ronsona. [FOT. GK]](http://images.pb.pl/filtered/cf368e5a-c7cf-4b21-bc49-285f094a9a03/b223f8f0-5de6-5c17-9b75-3264c32fe800_w_830.jpg)
— Ten rok pod względem liczby przekazanych lokali powinien być lepszy od poprzedniego, ale są to niżej marżowe inwestycje, więc wyniki finansowe będą na pewno słabsze. Marża brutto w całym roku nie powinna być niższa od 20 proc., choć wiele zależy od tego, czy uda się nam przekazać warszawską inwestycję Verdis, co zaplanowaliśmy w listopadzie — mówi Tomasz Łapiński, członek zarządu i dyrektor finansowy Ronsona.
W ubiegłym roku deweloper wypracował 198,8 mln zł przychodów i 32 mln zł zysku. Po pierwszej połowie tego roku są to odpowiednio 110,7 mln zł oraz blisko 13 mln zł. Marża brutto na sprzedaży wyniosła 23,6 proc. Drugi kwartał rozczarował analityków, którzy spodziewali się o 27 proc. wyższego zysku netto, o 19 proc. wyższego zysku EBIT i o 5 proc. wyższych przychodów. W drugiej połowie roku Ronson chce wprowadzić do sprzedaży dwa nowe warszawskie osiedla: Moko przy ul. Magazynowej (191 mieszkań) oraz Tamka (65). Do tego dojdą kolejne etapy inwestycji we Wrocławiu, w Szczecinie i Poznaniu — łącznie 188 lokali.
— Zapowiadano, że deweloperzy będą borykać się z niesprzedanymi mieszkaniami. Nas to nie dotyczy, bo 152 mieszkania w ośmiu projektach to nie jest dużo. Jedyna lokalizacja, która sprzedaje się wolniej, niż zakładaliśmy, to Łomianki, gdzie na koniec czerwca mieliśmy 50 gotowych lokali — mówi Tomasz Łapiński. Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży Ronsona, twierdzi, że widać już pierwsze oznaki poprawy koniunktury, bo podaż — szczególnie w Warszawie — się zmniejsza.
— Realizując kolejne etapy, staramy się nieco podnieść ceny mieszkań. Deweloperzy, również my, dużo lepiej opierają się klientom w sprawie rabatów. A ci pytają o większe, bardziej przestronne mieszkania — mówi Andrzej Gutowski.
— Skłonność do negocjowania cen przez deweloperów spada, co jest widoczne z kwartału na kwartał. O ile w czwartym kwartale 2012 r. różnica między ceną ofertową a transakcyjną wynosiła 8-10 proc., w drugim kwartale 2013 r. już tylko 4-5 proc. Po pierwsze, deweloperzy zbliżyli się do cen, jakie uznają za graniczne. Po drugie, nabywcami są ludzie z gotówką, szukający mieszkań o wyższym standardzie — mówi Katarzyna Kuniewicz, szefowa działu badań firmy doradczej Reas.
Ronson na razie nie zamierza emitować obligacji. W czerwcu i lipcu zdobył w ten sposób prawie 120 mln zł na rolowanie poprzednich emisji i zakup działki. Już 20 sierpnia wypłaci po raz pierwszy dywidendę — 3 grosze na akcję.