- Wygląda na to, że inwestorzy uznali iż wsparcie jest w pobliżu 60 USD – powiedział Reutersowi Daniel Ang, analityk Phillip Futures w Singapurze.
Jego zdaniem, zapowiadane zmniejszenie inwestycji przez producentów ropy będzie miało wpływ na ceny w drugim kwartale przyszłego roku. Amerykański koncern naftowy Chevron wstrzymał plan wierceń na Morzu Beauforta, a Marathon Oil zapowiedział obcięcie nakładów kapitałowych w przyszłym roku o 20 proc.
- Jednak przy wciąż mocnej produkcji w USA, wydaje się, że „niedźwiedzi” trend będzie obecnie kontynuowany. Myślę, że jest tylko kwestią czasu, kiedy kurs ropy Brent znów spadnie poniżej 60 USD – powiedział Ang.
Ropa Brent z lutowych kontraktów drożała w czwartek rano o 21 centów do 61,39 USD. W środę cena baryłki wzrosła o 1,17 USD. Baryłka amerykańskiej ropy ze styczniowych kontraktów, które wygasają w piątek, drożała o 8 centów do 56,55 USD. W środę jej kurs dochodził do 58,98 USD.
