Przeceniona o ok. 7 proc. w ubiegłym tygodniu ropa drożała przez większą część poniedziałkowej sesji, czemu sprzyjało wyraźne słabnięcie dolara. Ostatecznie zakończyła ją spadkiem. Wśród powodów takiego rozstrzygnięcia wskazywano utrzymujące się na rynku obawy recesji spowodowanej przez wzrost stóp procentowych, oznaczającej spadek popytu na surowce, w tym ropę.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z listopadowych kontraktów spadał o 0,2 proc. do 85,46 USD. Ropa Brent z grudniowych kontraktów taniała na ICE Futures Europe o zaledwie jednego centa do 91,62 USD.
