Kartel, do którego dołączyła Rosja, zdecydował niespodziewanie o utrzymaniu mniejszego wydobycia ropy w kwietniu pomimo oznak ożywienia globalnej gospodarki, oznaczającego większy popyt.
- W pewien sposób, ważniejszy niż mniejsza podaż ropy jest przekaz wynikający z tej decyzji: nie przejmują się ceną, ani zacieśnieniem rynku – powiedział Paul Horsnell, szef analizy rynku surowców w Standard Chartered. – W krótkim terminie, z pewnością do kwietniowego posiedzenia, rynek pójdzie gdzie będzie chciał. Drzwi są szeroko otwarte dla cen powyżej 70 USD – dodał.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z kwietniowych kontraktów rósł o 3,5 proc. do 66,09 USD. Jest najwyższy od 2019 roku. Przez tydzień ropa zdrożała o ponad 7 proc.