Ropa najdroższa od dwóch miesięcy

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2005-06-17 08:00

Cena ropy naftowej wzrosła w czwartek  o prawie 2 procent, do poziomu najwyższego od 10 tygodni. Do historycznego rekordu wszechczasów brakuje tylko 1,70 dolara. W Nowym Jorku, na New York Mercantile Exchange kurs lekkiej ropy z terminem dostawy w lipcu  podniósł się o 1,01 dol., do 56,58 dol. za baryłkę.

Cena ropy naftowej wzrosła w czwartek  o prawie 2 procent, do poziomu najwyższego od 10 tygodni. Do historycznego rekordu wszechczasów brakuje tylko 1,70 dolara. W Nowym Jorku, na New York Mercantile Exchange kurs lekkiej ropy z terminem dostawy w lipcu  podniósł się o 1,01 dol., do 56,58 dol. za baryłkę.

Czwartkowa cena zamknięcia jest już bliska rekordu cenowego wszech czasów 58,28 dol. za baryłkę, pobitego w trakcie sesji na nowojorskiej giełdzie NYMEX 4 kwietnia. Jest ona też wyższa o 50 procent od poziomu cenowego sprzed roku. Bliskość rekordu pobudziła na nowo spekulacje dotyczące wzrostu cen ropy nawet do wysokości 60 dol. za baryłkę i powyżej.

Wysokie ceny utrzymują się też w Europie. Na International Petroleum Exchange w Londynie cena sierpniowych kontraktów na ropę Brent z Morza Północnego  wzrosła o 92 centy, do 56,12 dol. za baryłkę. 

Wzrosty cen napędzają obawy o wzrost konsumpcji paliw na świecie, wobec którego obecna podaż może okazać się niewystarczająca. Rynek obawia się, że przy tak napiętym sytuacji każde zachwianie dostaw z któregoś z krajów naftowych może skutkować skokiem ceny.

Zdaniem wielu ekspertów ostatnia decyzja OPEC o zwiększeniu produkcji jest niewystarczająca. Ministrowie ropy z kartelu zdecydowali podczas środowego posiedzenia, że grupa zwiększy od 1 lipca limity dostaw surowca do 28,00 mln baryłek dziennie z obecnych 27,5 mln baryłek.

PK, (PAP, Bloomberg)