Ropa taniała w środę z powodu obaw słabnięcia popytu, a także słabnącego apetytu na ryzyko i mocniejszego dolara. Nie zmieniła sytuacji nawet wiadomość o spadku zapasów ropy w USA o 4,6 mln baryłek, czyli cztery razy większym niż oczekiwano. Popyt na benzynę wyraźnie spadł, co skutkowało niespodziewanym wzrostem jej zapasów o ponad 1 mln baryłek. Zapasy destylatów, w tym diesla, spadły ponad dwa razy mniej niż oczekiwano.

Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs ropy WTI z majowych kontraktów spadał o 2,1 proc. do 79,16 USD. Ropa Brent z czerwcowych kontraktów taniała na ICE Futures Europe o prawie 2 proc. do 83,11 USD. W obu przypadkach to największy dzienny spadek kursu od 17 marca i najniższy kurs od 31 marca.
