Na zamknięciu sesji na giełdzie nowojorskiej kurs baryłki ropy z wrześniowych kontraktów spadała o 2 proc. do 94,48 USD. To najniższy kurs zamknięcia od 17 stycznia. Ropa z październikowych kontraktów taniała o 1,93 USD do 101,46 USD.

- Uczestnicy rynku są bardziej zmartwieni niskim popytem w sytuacji kiedy perspektywy podaży wyglądają generalnie dobrze pomimo wszystkich trwających geopolitycznych wydarzeń – powiedział Andriej Krjuczenkow, analityk VTB Capital. – Nie ma niedostatku ropy w tej chwili, konflikt na Ukrainie i walki w Iraku miały bardzo ograniczony wpływ na produkcję i transport. W tym samym czasie słabnący popyt w Europie i sezonowe osłabienie w Azji wciąż ciążą na nastrojach – dodał.