Ceny ropy w Londynie i Nowym Jorku spadają w środę w południe w reakcji na informację, że OPEC zwrócił się do administracji USA o skierowanie na rynek ropy ze strategicznej rezerwy - podają brokerzy.
Przewodniczący OPEC Purnomo Yusgiantoro podał w środę, że Sekretariat kartelu kontaktował się z rządem USA w tej sprawie, bo chce, aby dzięki dodatkowej ropie wpłynąć na obniżenie rekordowo wysokich cen tego surowca.
W amerykańskiej rezerwie strategicznej znajduje się obecnie 669 mln baryłek ropy. Aby można ją było "naruszyć" konieczna jest zgoda prezydenta USA.
Baryłka lekkiej ropy WTI w handlu elektronicznym na NYMEX staniała w środę w południe o 28 centów do 55,02 USD, a ropa Brent w dostawach na grudzień staniała na giełdzie w Londynie o 24 centy, do 51,32 USD.
Rynek czeka w środę na popołudniowe dane o zapasach ropy i paliw w USA. Powinny mieć one wpływ na dalsze zachowanie się cen na światowych rynkach paliw zarówno w środę, jak i podczas następnych sesji.
Ropa w USA zdrożała w ciągu ostatniego roku o 84 proc., a w poniedziałek osiągnęła rekordową cenę 55,67 USD za baryłkę. W Londynie rekord tego dnia wyniósł 51,90 USD za baryłkę.
aj/ ana/ pad/