Pomimo spadku w piątek ropa zmierza do zakończenia wzrostem czwartego tygodnia z rzędu.
Ropa Brent tanieje o 3,8 proc. do 34,68 USD, a WTI o 5,3 proc. do 32,13 USD.
- Rezygnacja z docelowego wzrostu może być interpretowana jako położenie mniejszego nacisku na inwestycje w infrastrukturę i może być postrzegana jako negatywne dla rynku ropy - powiedział Stephen Innes, główny strateg w AxiCorp.- Rynek surowców, generalnie, oczekiwał większej infrastrukturalnej pompy od chińskiego parlamentu, więc jest pewien element rozczarowania – dodał.