Amerykański Urząd Informacji o Energii (EIA) podał w środę, że zapasy ropy spadły w ubiegłym tygodniu o 7,5 mln baryłek, czyli prawie czterokrotnie więcej niż oczekiwano. Do tego to największy spadek zapasów w tym roku. Wiadomość o ograniczeniu redukcji wydobycia przez OPEC+ z 9,9 mln do 7,7 mln baryłek dziennie od sierpnia nie popsuła nastrojów, bo zdecydowano, że producenci, którzy nie obcięli dotychczas wydobycia zgodne z deklaracją, będą to mogli robić od przyszłego miesiąca. To oznacza, że wzrost podaży ropy będzie ograniczony.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z sierpniowych kontraktów rósł o 2,3 proc. do 41,20 USD. Ropa Brent zdrożała o 1,9 proc. do 43,71 USD.