Ceny ropy wzrosły w piątek na światowych giełdach paliw w reakcji na komentarze przedstawiciela OPEC o możliwym podwyższeniu widełek cenowych ropy z kartelu - podają brokerzy.
Przed 11.00 czasu londyńskiego ropa Brent w dostawach na styczeń kosztowała na giełdzie IPE 40,33 USD za baryłkę, o 18 centów więcej niż podczas czwartkowego zamknięcia.
Lekka ropa WTI w handlu elektronicznym na NYMEX kosztowała w tym czasie o 12 centów więcej niż na zamknięciu poprzedniej sesji, a baryłkę wyceniano na 43,40 USD. W ciągu poprzednich trzech sesji ropa w USA staniała o 13 proc.
W piątek przewodniczący OPEC Purnomo Yusgiantoro poinformował, że nowy przedział cenowy ropy z OPEC powinien wynosić 28-30/32 USD za baryłkę wobec stosowanego obecnie 22-28 USD/b.
"OPEC powinien podwyższyć widełki cenowe, aby zagwarantować swoim producentom wysokie wpływy ze sprzedaży ropy, a także zachować pewną kontrolę nad rynkiem paliw" - stwierdził Purnomo.
Analitycy oceniają, że w najbliższej przyszłości nie ma się co spodziewać, aby ropa z OPEC kosztowała w granicach obecnie obowiązujących widełek cenowych 22-28 USD.
Ropa z OPEC wyceniana była w czwartek na 35,42 USD za baryłkę.
Do piątkowego wzrostu cen ropy przyczyniły się też zwiększone zakupy tego surowca przez traderów, którzy przez poprzednie trzy sesje wyprzedawali kontrakty po podaniu w środę dobrych danych o amerykańskich zapasach ropy i jej produktów.