
Korekta notowań surowca jest pokłosiem wzrostu obaw, że nowa fala pandemii, z którą obecnie zmagają się Chiny, ograniczy globalny wzrost gospodarczy, a tym samym zapotrzebowanie na ropę.
Jak podaje agencja, w godzinach południowych w Singapurze, kontrakty terminowe na amerykańską odmianę ropy WTI z dostawą w czerwcu traciły niemal 3 proc. schodząc do poziomu 99,18 USD za baryłkę na giełdzie New York Mercantile Exchange. W ubiegłym tygodniu ten rodzaj surowca stracił 4,6 proc.
Z kolei na giełdzie ICE Futures Europe, kontrakty na benchmarkową odmianę europejską Brent z opcją realizacji w czerwcu zniżkowały o około 2,8 proc. i wyceniane były na wysokości 103,67 USD/b.
W trakcie minionego weekendu władze Szanghaju zgłosiły rekordową liczbę zgonów, podczas gdy Pekin ostrzegł, że wirus rozprzestrzenia się po cichu.
Jak twierdza eksperci, największego na świecie importera ropy naftowej czeka w tym miesiącu najgorszy szok związany z popytem na ropę od wybuchu globalnej pandemii koronawirusa.