Po aneksji Krymu trzy lata temu Rosja zapowiadała realizację ambitnych projektów na półwyspie, które miały rozwinąć jego gospodarkę. Pieniądze miał dostarczyć sektor prywatny, ale tak się nie stało, m.in. z powodu sankcji.
Obecnie finansowaniem projektów ma wziąć na siebie państwo. Reuters dotarł do dokumentu, według którego Rosyjski Narodowy Bank Komercyjny (RNKB), jeden z największych kredytodawców na Krymie, ma zwiększyć kapitał o 15 mld rubli w drodze emisji nowych akcji. Akcje obejmie państwo za pieniądze z budżetu. RNKB ma następnie udzielić kredytów na budowę m.in. nowego terminalu portu lotniczego na Krymie i elektrowni.