Rosną szanse miasteczka TUP

Anna Pronińska
opublikowano: 29-03-2010, 00:00

Ekologiczny projekt w Siewierzu ma wkrótce dostać zielone światło. Strony kończą uzgadniać szczegóły.

Ekologiczny projekt w Siewierzu ma wkrótce dostać zielone światło. Strony kończą uzgadniać szczegóły.

Inwestycyjna firma TUP wkrótce spodziewa się podpisać porozumienie z gminą Siewierz (woj. śląskie). To pomoże odblokować największy projekt giełdowej spółki — budowę pionierskiego ekologicznego miasteczka Siewierz.

— Umowa będzie dotyczyć podziału zadań między nami a samorządem. Liczymy, że gmina wykona część niezbędnej infrastruktury, m.in. drogi publiczne, ujęcie wody i węzeł sanitarny — mówi Robert Jacek Moritz, prezes TUP.

Spółka nie może z projektem wystartować, bo czeka na uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania. W zeszłym roku radni zdecydowali bowiem o ograniczeniu o ponad połowę (do 70 ha) obszaru, dla którego opracowywany jest plan umożliwiający realizację pierwszego etapu budowy. W związku ze zmianą m.in. z projektem ponownie będą musieli zapoznać się mieszkańcy.

— Obecnie trwa procedura opracowywania planu, by można go było przedstawić radnym do uchwalenia do połowy tego roku — mówi Tomasz Sadłoń, zastępca burmistrza Siewierza.

Warunkiem uchwalenia planu jest podpisanie porozumienia, w którym współpraca i obowiązki stron będą szczegółowo uregulowane.

— Ekomiasteczko jest nowym przedsięwzięciem i dotąd nie było ujęte w planach rozwoju miasta i gminy. Samorząd musi więc zaplanować w kolejnych latach wydatki na budowę części infrastruktury publicznej niezbędnej do realizacji tej inwestycji, a nasze możliwości finansowe są w tym przypadku ograniczone. Pracujemy nad porozumieniem i harmonogramem realizacji zadań i zbliżamy się do ich sfinalizowania — zapewnia Tomasz Sadłoń.

— Gmina obawia się, że uchwalenie planu spowoduje konieczność natychmiastowego wydania grubych milionów na infrastrukturę. Chcemy ją zapewnić, że w dużej mierze to zadanie bierzemy na siebie. Część inwestycji infrastrukturalnych chcemy sfinansować z emisji obligacji, która sięgnie 60-100 mln zł — zapewnia prezes TUP.

Wartość pierwszej fazy projektu (uwzględniająca ceny sprzedaży), przewidzianej na cztery lata, wyniesie 1 mld zł. Ma w niej powstać kilkaset domów, budynki biurowe i dwa hotele. Inwestycja TUP wraz z działką zamknie się w 200 mln zł.

— Szukamy lokalizacji pod podobne projekty, ale nie spodziewam się wyjścia w najbliższych trzech latach z obecnych przedsięwzięć TUP, więc w tym okresie raczej nie będziemy rozpoczynać kolejnych inwestycji — dodaje prezes.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu