Rośnie, ale z oporami

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2005-03-04 00:00

Ropa znów wywołały, nerwowość na giełdach akcji. Jej niespodziewany wzrost powyżej 53 USD za baryłkę budzi obawy o koniunkturę światowej gospodarki. Koszty paliw już od dłuższego czasu kładą się cieniem na wynikach większości firm. Mimo słabego startu europejskie parkiety zdominowały lekkie wzrosty.

Wśród poszkodowanych byli wczoraj przewoźnicy lotniczy i spółki użyteczności publicznej. Oba sektory znalazły się pod kreską. Papiery Air France, największej europejskiej spółki lotniczej, traciły ponad 1,5 proc. Jeszcze większa korekta dosięgła walory hiszpańskiego przewoźnika — Iberia Lineas Areas. Taniały walory producentów energii. RWE, trzeci w Europie dostawca energii i ciepła, chudł o ponad 1 proc. Rynek nadal dyskontuje informację spółki o oczekiwanym spowolnieniu wzrostu w tym roku, co ma wynikać z niedostosowania przez niemiecki rząd stawek opłat za usługi do ponoszonych przez spółkę kosztów surowców. Z kolei w przecenie hiszpańskiego Union Fenosa, reprezentującego tą samę branżę, pomogło obniżenie rekomendacji do „trzymaj” przez Deutsche Bank.

Udany dzień miały za to firmy farmaceutyczne. Okazało się, że Crestor, sztandarowy lek koncernu AstraZeneca, nie jest wcale tak niebezpieczny, jak sądzono wcześniej, co stwierdziła amerykańska komisja leków i żywności. W odpowiedzi kurs spółki rósł momentami prawie 5 proc. Nieco mniej zyskiwały papiery GlaxoSmithKline. CSFB podwyższył prognozę zysków spółki na ten rok.

Od wzrostów zaczęły czwartkowe notowania parkiety w Ameryce. To w dużej mierze zasługa zaskakująco dobrych danych makro i spokojnych komentarzy do środowego wystąpienia Alana Greenspana, szefa Fed.