Rośnie flota WEA

Dawid Tokarz
opublikowano: 2000-08-21 00:00

Rośnie flota WEA

KURS NA CARGO: WEA, którego największym akcjonariuszem jest Zbigniew Niemczycki, chce zwiększyć swój udział także w przewozach cargo. Służyć temu ma zakup jeszcze w tym roku dwóch samolotów. W grę wchodzą Fockery F-27 lub ATR-42. fot. Grzegorz Kawecki

Jedyny polski konkurent LOT w lotach czarterowych, White Eagle Aviation, zamierza odkupić leasingowanego Boeinga 737-400. W planach spółki jest także leasing dwóch kolejnych Boeingów.

Zaledwie po trzech miesiącach funkcjonowania na rynku lotów czarterowych spółka White Eagle Aviation jest na tyle zadowolona z zainteresowania swoją ofertą, że planuje zwiększenie floty z jednego Boeinga do trzech.

— Na razie dysponujemy Boeingiem 737-400, którego lea-singujemy od niemieckiego przewoźnika Hapag Lloyd. Na przełomie roku będziemy chcieli go kupić — twierdzi Dariusz Krzowski, wiceprezes WEA.

Miesięczne raty leasingu Boeinga to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Tymczasem koszt zakupu takiego samolotu specjaliści oceniają na mniej więcej 20 mln USD (ponad 86 mln zł).

Dwa kolejne Boeingi...

Zarząd firmy planuje też wzięcie w leasing dwóch kolejnych samolotów tej marki.

— Jesteśmy zainteresowani dwoma Boeingami. Pierwszy to 737-400, drugi będzie taki sam lub większy. Wszystko wyjaśni się do końca października. Wtedy zakończymy rozmowy z biurami podróży i będziemy wiedzieć, jak duży zapowiada się popyt — mówi Dariusz Krzowski.

Planów swojego konkurenta nie obawia się drugi przewoźnik czarterowy, czyli PLL LOT.

— Teraz do lotów czarterowych przeznaczamy trzy Boeingi. W razie konieczności będziemy przesuwać samoloty z rejsów rozkładowych na czarterowe. Nie wykluczamy także dodania następnych samolotów do floty czarterowej na stałe. Zależy to jednak od popytu — mówi Leszek Chorzewski, rzecznik prasowy PLL LOT.

Zdaniem specjalistów, segment lotów czarterowych powinien w najbliższym czasie dynamicznie się rozwijać. Potwierdza to choćby sytuacja na rynku czeskim, który jest mniejszy od polskiego, a działają na nim trzy firmy, zajmujące się lotami czarterowymi (dysponują 11 samolotami).

... i własny hangar

W planach WEA jest także budowa własnego zaplecza technicznego.

— Na razie korzystamy z wynajętego hangaru LOT. W planach mamy budowę własnego na wiosnę 2001 r. Jest już wstępny projekt tej inwestycji, której koszt sięgać będzie kilku mln dolarów — mówi wiceprezes Krzowski.

W spółce prowadzone są też prace nad wydzieleniem z jej struktur tzw. lotnictwa małego, czyli działu lotów widokowych, realizowanych m.in. na samolotach Wilga. Nowa firma działać będzie prawdopodobnie jako spółka córka WEA.