Rośnie grono pesymistów

Artur Szymański
19-05-2004, 00:00

Na rynku terminowym jest coraz więcej pesymistów. Choć kontrakty na WIG20 zakończyły dzień wzrostem o 0,79 proc. w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem, to był on mniejszy niż na rynku akcji. Na dodatek poziom zamknięcia był o 3 pkt niższy od wartości otwarcia. Sesja niczego nie wniosła do ogólnego obrazu rynku. Nadal obowiązujący jest trend spadkowy. Próby kupna to nic innego jak łapanie dołka. Może się to jednak okazać kosztownym zajęciem.

We wtorek wzrost obserwowano tylko w pierwszych dwóch godzinach handlu. Opór na poziomie 1660 pkt okazał się bardzo mocny i dalsza część handlu odbywała się już pod dyktando sprzedających.

Osuwanie futures na WIG20 dwukrotnie powstrzymał poziom 1644 pkt, ale na większe odbicie nie wystarczyło sił. Zwłaszcza na początku i końcu widać było szybko malejącą liczbę otwartych pozycji. W odróżnieniu jednak od poniedziałkowego finiszu notowań, wczorajsze zakończenie handlu przyniosło mały wzrost. Baza między kontraktami a indeksem zmniejszyła się z 5 do 3 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rośnie grono pesymistów