Rośnie radiowa alternatywa

Marcin Kuśmierz
08-09-2003, 00:00

Telekomunikacyjny monopol operatora narodowego paradoksalnie doprowadził do rozkwitu firm, które świadczenie swoich usług oparły na technologiach bezprzewodowych.

Szybki rozwój usług dostępu do internetu i transmisji danych technologią radiową rynek zawdzięcza w głównej mierze polityce Telekomunikacji Polskiej, która przygotowując grunt dla własnych usług dostępowych (Neostrady Plus, Internet DSL) utrudniała dzierżawę swojej infrastruktury telekomunikacyjnej innym operatorom. Operatorzy alternatywni nie mieli więc wyboru, mogli stopniowo wycofywać się z rynku bądź inwestować w nowe technologie, które umożliwiły im dotarcie z usługą do klienta bez pośrednika.

Pionierzy nowego rynku

Pierwszym operatorem, który zaoferował w kraju bezprzewodowy dostęp do internetu, był Formus Polska — oddział amerykańskiej spółki Formus Communications. W maju 1999 r. firma zaproponowała klientom biznesowym w Warszawie radiowy dostęp do internetu na bazie technologii LMDS firmy Alcatel. Niestety, Formus był też pierwszą ofiarą tej technologii, bo jej wysokie koszty w porównaniu z ceną dostępu kablowego były jedną z przyczyn bankructwa operatora. Nie odstraszyło ono jednak kolejnych rynkowych graczy. Crowley Data Poland, Pro Futuro i Tele2 oparły swoje usługi biznesowego dostępu do internetu wyłącznie na technologiach bezprzewodowych. W ślad za nimi podążył największy prywatny dostawca internetowy w Polsce GTS Internet Partners.

Wśród dużych operatorów jedynie Tele2 ma ofertę skierowaną do klienta indywidualnego, Pro Futuro, które niegdyś również posiadało taką propozycję, definitywnie się z niej wycofało.

Dobre rozwiązanie

Wybór technologii radiowych okazał się strzałem w dziesiątkę zarówno dla operatorów telekomunikacyjnych, jak i klientów. Pierwsi zyskiwali możliwość szybkiego zaoferowania usługi i pełnej kontroli nad własną infrastrukturą techniczną, drudzy dostawali usługę wysokiej jakości z profesjonalnym wsparciem technicznym i możliwością wykorzystania łącza do innych usług telekomunikacyjnych (np. telefonia internetowa, transmisja danych).

Dobra jakość łączy do internetu w technologii radiowej, ich duża przepływność, odporność na zmienne warunki pogodowe i niska awaryjność okazały się doskonałą konkurencją dla technologii kablowych.

Wysokie koszty zbudowania infrastruktury do świadczenia usług drogą radiową sprawiły, że operatorzy skierowali swoją ofertę do klienta biznesowego, ulokowanego w dużych aglomeracjach, który jest w stanie wyłożyć większe środki na dostęp do internetu. Biznesowy dostęp do internetu drogą radiową oferowany przez największych operatorów dostępny jest jedynie w kilkunastu aglomeracjach, są to m.in. Warszawa, Kraków, Trójmiasto, Katowice, Wrocław, Poznań, Łódź, Lublin czy Szczecin. Obecnie jedynie strategia GTS przewiduje uruchamianie kolejnych punktów radiowego dostępu do internetu w mniejszych miastach, zostało to już zrobione m.in. w Koszalinie i Stargardzie Szczecińskim. Z jednej strony jest to działanie ryzykowne, bowiem trudno oszacować potencjalny popyt w mniejszych miastach, z drugiej GTS konsekwentnie chce umacniać pozycję pierwszego alternatywnego dostawcy dostępu do internetu względem Telekomunikacji Polskiej i najzwyczajniej zająć pole przed konkurencją.

Bez większych różnic

Ceny usług radiowego dostępu do internetu nie odbiegają znacząco od tradycyjnej kablowej oferty dla biznesu. Propozycje wszystkich dostawców bezprzewodowej transmisji danych skonstruowane są podobnie i opierają się głównie na szerokopasmowym dostępie do sieci, usługach transmisji danych (VPN, PVC), VoIP, usługach kolokacji i hostingu.

Oferty CDP, Pro Futuro i GTS skonstruowane są podobnie, różnice w cenach wynikają głównie z wartości dodanej i SLA (Service Level Agreement — Gwarantowany Poziom Usług). Ceny dostępu do internetu kształtują się od około 1000 zł miesięcznie (za łącze 256 kb/s) do kilku tysięcy za łącza o przepływności 2 mb/s. Oczywiście istnieje możliwość zestawiania łącz o większych przepływnościach, jednak w każdym przypadku ceny negocjowane są indywidualnie. Wszystkie firmy posiadają punkty styku z największymi sieciami telekomunikacyjnymi w Polsce oraz bezpośrednie łącza do sieci globalnych (Crowley — TeliaSonera IC, Global Crossing; Pro Futuro — TeliaSonera IC, BT Ignite, GTS — SprintLink, BT Ignite). Co ciekawe, każdy z operatorów oferuję usługę opartą na rozwiązaniach innego dostawcy — Crowley korzysta z technologii LMDS dostarczonej przez Lucent Technologies, Pro Futuro LMDS — od Alcatela, a GTS systemu PocketWave 1000 — od Aperto Networks. Subtelne różnice dotyczące kierowania ruchu przed dane łącze do sieci globalnych czy rodzaj używanego sprzętu przez operatora są dla klienta praktycznie nie do wychwycenia, bowiem wszystkie sieci działają w sposób bardzo wydajny i bezawaryjny. Wszyscy trzej operatorzy wykorzystują także łącza radiowe do usług telefonicznych, które można traktować w tym przypadku jako usługę nadbudowaną do dostępu do internetu. Łącza te umożliwiają transmisję głosu zarówno do technologii Voice Over IP jak i tradycyjnej, dla klienta może być to źródłem pokaźnych oszczędności.

Ogromną zaletą łącz w technologii radiowej jest także ich mobilność, bowiem przeniesienie tego typu łącza na terenie danej aglomeracji miejskiej jest zdecydowanie prostsze niż migracja tradycyjnego łącza kablowego.

Operatorzy sieci bezprzewodowych odgrywają także kluczową rolę na rynku usług transmisji danych w aglomeracjach miejskich, oferując usługi takie jak VPN (wirtualna sieć prywatna) czy PVC (połączenia punkt-punkt) umożliwiające integrację systemów informatycznych klienta w różnych lokalizacjach. Operatorzy często udostępniają też własną infrastrukturę innym podmiotom telekomunikacyjnym, które nie mają innych możliwości zestawiania łącz czy to do usług transmisji danych czy też dostępu do internetu.

Jeszcze bez zysków

Przyszłość operatorów sieci bezprzewodowych wydaje się bezpieczna i ugruntowana na rynku, klienci biznesowi wybierają coraz częściej ich oferty ze względu na szybkość udostępnienia usługi i jej wysoką jakość. O CDP, Pro Futuro i GTS można już mówić jako o liderach biznesowego dostępu do internetu, mimo iż funkcjonują stosunkowo niedługo. Wszyscy trzej operatorzy kreują nową jakość usług telekomunikacyjnych w Polsce i profesjonalny sposób obsługi klienta, jedynym zagrożeniem jest fakt, że solidarnie też przynoszą spore straty, dlatego coraz wyraźniej starają się dywersyfikować źródła swoich przychodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Telekomunikacja / Rośnie radiowa alternatywa