Rośnie wycena Farmacolu

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-06-13 00:00

Rośnie wycena Farmacolu

Zdecydowana poprawa koniunktury w sektorze dystrybutorów leków znajduje swoje przełożenie na rosnącą wycenę akcji hurtowników. Ten pozytywny trend obserwowany jest od kilku miesięcy. Nie ominął przy tym walorów katowickiego Farmacolu. Dzięki temu kurs powrócił ponad linię trendu wzrostowego.

Papiery przedsiębiorstwa zachowują się obecnie zdecydowanie lepiej niż reszta rynku i jeżeli poddają się korekcie, to jest ona znacznie mniej dotkliwa, niż w przypadku innych spółek. Po niemal dwóch latach konsolidacji w przedziale 15-22 zł kurs ruszył od marca 2001 roku zdecydowanie do góry i przy utrzymaniu tego trendu istnieje spora szansa na dojście ceny akcji do poziomu szczytu z przełomu 1999 i 2000 roku (22 zł).

Pierwszym z powodów wzrostu kursu akcji spółki jest stale poprawiająca się kondycja całej branży. W przypadku Farmacolu, hurtownik może pochwalić się 37-proc. wzrostem przychodów i 27-proc. wzrostem zysku netto w 2000 roku. Wzrostowa tendencja utrzymana została także w I kwartale tego roku, kiedy to sprzedaż spółki w porównaniu z analogicznym okresem 2000 r. zwiększyła się o 31 proc., zaś zysk netto wzrósł o 15 proc. Prognozy na ten rok zakładają przy tym wypracowanie wyniku netto na poziomie 30 mln zł przy przychodach wysokości 2,1 mld zł.

Drugim ważnym czynnikiem jest konsolidacja branży. Farmacol bierze w niej czynny udział poprzez akwizycje. Na początku roku sfinalizował przejęcie Cefarmów we Wrocławiu i Kielcach. Firma została wybrana także do dalszych rozmów w sprawie prywatyzacji Cefarmu Warszawa. W kręgu jej zainteresowań znajduje się również krakowski Cefarm.

Atrakcyjność walorów dystrybutorów podnosi jeszcze fakt, iż należy się liczyć z możliwością przejęcia tych firm przez inwestorów zagranicznych, co bez wątpienia jest czynnikiem determinującym wycenę akcji.