Rośnie zagrożenie cyberatakami

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2013-12-12 14:38

Firmy są coraz bardziej zagrożone atakami hakerów. Wyłomem w murach nie są już niefrasobliwi pracownicy, ale… nowe technologie – alarmuje firma doradcza.

Nie „czy”, ale „kiedy” zostaniemy zaatakowani – takie pytanie - według Kazimierza Kloneckiego, partnera w firmie doradczej EY - powinni w dzisiejszych czasach zadawać sobie decydenci w przedsiębiorstwach. Z opublikowanego przez EY 16. Światowego Badania Bezpieczeństwa Informacji wynika, że nigdy wcześniej poziom e-bezpieczeństwa biznesu nie był taki niski.

W badaniu wzięło udział prawie 2 tys. firm z całego świata, w tym z Polski. Jak podkreślają jego autorzy, zagrożenie cyberatakami stało się globalne i przed takimi samymi wyzwaniami stają firmy na całym świecie.

- W kwietniu tego roku jeden z największych polskich banków oraz portal aukcyjny stały się celem ataków hakerów. Zażądali oni od tych firm okupu, grożąc że sparaliżują ich działalność w internecie – mówi Michał Kurek, menedżer w dziale zarządzania ryzykiem informatycznym w EY.

Chodzi mu o ataki na mBank i Allegro.  Kosztowały one ok. 8 mln zł. W maju policji udało się ująć szantażystów.

To pokazuje, że zmienia się źródło zagrożeń w internecie. Nie są już nimi tzw. “script kids”, czyli osoby nieletnie, które za pomocą znalezionych w sieci programów hakerskich starają się złamać dla sławy i osobistej satysfakcji zabezpieczenia systemu dużej firmy. Źródłem ataków są zorganizowane grupy, które działają dla zysku albo z pobudek ideologicznych.

To zagrożenie potęguje coraz większy wpływ nowych technologii na funkcjonowanie firm. Takie hasła jak mobilność czy chmura stały się dla całych gałęzi gospodarki obowiązującymi dogmatami. Jak twierdzi Michał Kurek, korzyści biznesowe z nich płynące są zbyt duże, by je zlekceważyć. Nowe technologie niosą ze sobą jednak znaczące pogorszenie bezpieczeństwa przedsiębiorstw.

- W porównaniu z ubiegłorocznym badaniem największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa IT przestali być pracownicy, a stały się właśnie nowe technologie – mówi ekspert EY.

Podkreśla, że to dopiero początek zmian, bo do firm wprowadzane będą kolejne rozwiązania IT, które zrewolucjonizują prowadzenie biznesu, takie jak np. big data.
Dla 45 proc. ankietowanych firm największym zagrożeniem są urządzenia mobilne, dla 32 proc. media społecznościowe, a dla co czwartej - technologia chmury.

Mimo że prawie wszystkie firmy w ciągu ostatniego roku zwiększyły nakłady na bezpieczeństwo informatyczne, cały czas nie czują się odpowiednio zabezpieczone. Wydatki na ten cel są za małe (skarży się na to 65 proc. badanych firm), a na rynku pracy brakuje osób, które miały odpowiednie doświadczenie zawodowe w tym obszarze. Problem z ich znalezieniem ma połowa przedsiębiorstw, które wzięły udział w badaniu.

Możesz zainteresować się również: