Rostowski: Nie rewolucja, lecz ewolucja

PAP
opublikowano: 18-12-2007, 15:15

Nie rewolucja, lecz ewolucja jest kluczem do rozwoju Polski w 2008 roku i później - powiedział we wtorek w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski.

Jego zdaniem, za właśnie takimi rozwiązaniami dla gospodarki opowiedzieli się Polacy w ostatnich wyborach.

W opinii Rostowskiego, Polska może osiągnąć długotrwały wzrost gospodarczy, wynoszący rokrocznie od 4 do 7 proc. PKB i niepoddający się łatwo wahaniom rynkowym, wyjść z procedury nadmiernego deficytu oraz jednocześnie zwiększyć nakłady na usługi publiczne.

Rostowski uznał, że budżet na 2008 rok, przygotowany przez poprzedni rząd, był pod tym względem pasywny, natomiast poprawki przyjęte przez komisję finansów publicznych przybliżają realizację celów średniookresowych. Wyraził nadzieję, że poprawki zaproponowane przez komisję Sejm przyjmie.

"Nie jest to budżet naszych marzeń, ale zważywszy na okoliczności możemy się pod nim z czystym sumieniem podpisać" - powiedział minister.

Dodał, że polską gospodarkę musi wesprzeć "rozpisana na lata strategia dochodzenia do założonych wyników". Zmiany mają być nie tylko "liczbowe", ale także "jakościowe", jak zmniejszenie biurokratycznych przeszkód dla przedsiębiorców. W efekcie za cztery lata polska gospodarka ma być silniejsza niż obecnie.

"Najlepsze amortyzatory chroniące przed kryzysem to niski dług publiczny i elastyczna gospodarka" - podkreślił Rostowski.

Zwrócił uwagę, że przyszłoroczne wydatki na obsługę długu publicznego w wysokości 27,8 mld zł to kwota, która - gdyby rząd nią dysponował - pozwoliłaby na całkowite zwolnienie firm z płacenia podatku CIT.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane