Ograniczenie wydobycia o 5 proc. w przypadku Rosji oznaczałoby zmniejszenie produkcji o 500 tys. baryłek dziennie.



- Faktycznie, zaproponowano takie parametry, by obciąć produkcję w każdym państwie do 5 proc. - odpowiedział Nowak zapytany o to czy Arabia Saudyjska zaproponowała takie rozwiązanie.
- Jest to temat do negocjacji, jeszcze za wcześnie, by o tym mówić – dodał.
W kulminacyjnym punkcie po informacji o możliwym ograniczeniu wydobycia, ropa drożała w czwartek o ponad 7 proc.
Pierwszy raz od trzech tygodni notowania surowca wróciły powyżej pułapu 34 USD za baryłkę.
Do zakupów inwestorów zachęciły wypowiedzi rosyjskiego ministra, który przyznał, że Rosja jest gotowa uczestniczyć w rozmowach wszystkich producentów ropy organizowanych przez kartel OPEC. Spotkanie, które ma odbyć się w lutym, będzie dotyczyło koordynacji polityki wydobywczej krajów będących jej eksporterami.
Aleksandr Nowak, który w środę spotkał się z szefami rosyjskich spółek naftowych, przyznał, że oczekują oni zaledwie powolnego odbicia cen ropy, a taki scenariusz przemawia za koordynacją polityki producentów. Zaznaczył, że strona rosyjska nie oszacowała na razie konsekwencji ewentualnego obniżenia produkcji. Podobne konsultacje były już prowadzone w przeszłości, jednak od początku załamania na rynku ropy Rosja prowadziła politykę utrzymania produkcji na dotychczasowym poziomie.
