Konsorcjum Rotch-Łukoil nie zdołało uzgodnić wspólnej oferty zakupu 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej. W tej sytuacji Rotch Energy przedstawiło wczoraj Nafcie Polskiej wyłącznie stanowisko w tej sprawie.
Konsorcjum brytyjskiego Rotch Energy i rosyjskiego Łukoilu nie dotrzymało terminu złożenia ostatecznej oferty na zakup 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej. Upłynął on 9 lipca. Nafta Polska otrzymała co prawda wczoraj stanowisko Rotch Energy na temat zakupu 75 proc. akcji Rafinerii, ale jak podkreśla Krzysztof Mering, rzecznik Nafty, jest to stanowisko, a nie oferta i złożył ją sam Rotch, a nie konsorcjum Rotch-Łukoil.
— Nafta Polska dokona w pierwszej kolejności oceny formalno-prawnej tej oferty. Później będziemy się zastanawiać nad kwestiami merytorycznymi — mówi Krzysztof Mering.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Rotch i Łukoil poróżniły się m.in. w sprawie realizacji programu inwestycyjnego w Rafinerii. Nie ma jednak pewności czy ostatecznie zerwały współpracę.
Proces prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej rozpoczął się około 1,5 roku temu. Wtedy brytyjski Rotch Energy oraz węgierski MOL znalazły się na krótkiej liście i złożyły oferty wstępne na zakup gdańskiej spółki. Rotch uzyskał wyłączność na negocjacje, którą jednak utracił w styczniu 2001, ponieważ nie był w stanie pozyskać źródeł finansowania. Nafta Polska ponownie zaprosiła do rokowań Rotch-a i MOL i umożliwiła Rotch-owi przeprowadzenie due dilligence w polskiej spółce, z tym że już wspólnie z rosyjskim Łukoilem. Maciej Gierej, prezes Nafty Polskiej, informował, że jeśli rozmowy z konsorcjum zakończą się powodzeniem, to finalizacja transakcji sprzedaży będzie możliwanawet we wrześniu.
Jeśli rokowania z konsorcjum Rotch-Łukoil zakończą się fiaskiem, a nie można takiego scenariusza wykluczyć, to w odwodzie pozostaje fuzja RG z PKN Orlen. MSP rozważa też scenariusz konsolidacji RG ze innymi spółkami naftowymi, a także debiut giełdowy spółki w 2003 lub 2004 roku.



