Rotterdam wykłada w Gdańsku

opublikowano: 19-09-2018, 22:00

Przedstawiciele największego europejskiego portu odwiedzili Port Gdańsk. Cel? Wymiana doświadczeń. Raczej w jedną stronę.

Holenderski Port Rotterdam od lat stawia na ogromne inwestycje infrastrukturalne oraz innowacyjne rozwiązania z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. O swoich osiągnięciach przedstawiciele Rotterdamu — Jan Gardeitchik, odpowiadający za digitalizację, oraz Thea de Vries, dyrektor marketingu — rozmawiali z pracownikami Zarządu Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG).

— Pilnie się uczymy. Współpracując z najlepszymi, korzystając z ich nabywanych latami doświadczeń, jesteśmy w stanie przeskoczyć kilka faz rozwoju jednocześnie. Takie elementy jak cyfryzacja procesów naszych operatorów, big data, internet rzeczy, a za jakiś czas statki autonomiczne — to wszystko nastąpi szybciej, niż myślimy — mówi Marcin Osowski, wiceprezes ZMPG ds. infrastruktury.

Port Rotterdam duży nacisk kładzie na inicjatywy cyfrowe. Jedną z nich jest PortXL, czyli globalny ośrodek przedsiębiorczości dla innowacji w logistyce, transporcie morskim i energetyce. Ma wspierać innowacyjne przedsiębiorstwa i start-upy. Podobnie jak Gdańsk, także Rotterdam stawia na rozwój łańcuchów logistycznych. Dla Holendrów ważnym elementem transportu morskiego jest wielowymiarowa współpraca portów, dzięki której cały system przewozów intermodalnych może działać szybciej i sprawniej. Podstawą jest chęć współdziałania nie tylko portów z całego świata, ale także m.in. armatorów, przewoźników oraz przedsiębiorców. Temu służy elektroniczna platforma wymiany danych — Portbase. To jedno z narzędzi globalnego systemu PCS — Port Community System, którym już od dłuższego czasu zainteresowany jest Port Gdańsk.

Portbase skupia w sobie informacje pochodzące od użytkowników poszczególnych segmentów transportu. Dzięki niemu podmioty, które system zrzesza, mają wiedzę o tym, skąd, dokąd i w jakim czasie przewożone są dane towary. Pozwala to np. tak zorganizować trasy, by jednostki i przeładunki ze sobą nie kolidowały. Każdy postój statku, pociągu czy samochodu ciężarowego, spowodowany opóźnieniami innych przewoźników, to ogromne koszty. Nadrzędnym celem Portbase jest wyeliminowanie strat logistycznych.

— Rozwijając nasz port trafiliśmy na wiele wyzwań, na które znaleźliśmy rozwiązania. Teraz dzielimy się tymi rozwiązaniami z tymi, którzy także chcą je zastosować w praktyce. Wykorzystanie PCS pozwala zmaksymalizować efektywność sieci portowej, jednak wdrożenie systemu to długotrwały i niełatwy proces. PCS podnosi porty na zupełnie nowy poziom — tłumaczy Jan Gardeitchik.

Sprawdź program "XV Forum Polskich Menedżerów Logistyki POLSKA LOGISTYKA", 2-3 października 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Rotterdam wykłada w Gdańsku