Rozbiór Polski systemem francuskim

Sejm rozbiorowy zakończył obrady 11 kwietnia 1775 r. Podczas obrad zatwierdził traktaty dzielące po raz pierwszy ziemie zabrane Rzeczypospolitej. W ciągu najbliższych dwudziestu lat miało się dokonać rozczłonkowanie państwa istniejącego od siedmiu stuleci. Pomysł ten podsunął europejskim monarchom... dwór francuski!

Niewiele osób prócz historyków zdaje sobie sprawę z tego, że pomysł rozbioru ziem Rzeczypospolitej przyszedł do Berlina, Wiednia i Petersburga z Paryża. Francuzi obawiali się europejskiego konfliktu na jaki zanosiło się wobec przedłużającej się wojny rosyjsko-tureckiej. Zaniepokojona zwycięstwami Rosji Austria gotowa była wspomóc Stambuł militarnie. To wywołałoby konsekwencje w postaci zaangażowania Prus związanych sojuszem z państwem carów. 

Kołacz królewski – alegoria rozbioru Polski, miedzioryt wykonany na podstawie rysunku przez Nicolas Noël Le Mire
Zobacz więcej

Kołacz królewski – alegoria rozbioru Polski, miedzioryt wykonany na podstawie rysunku przez Nicolas Noël Le Mire

W pierwotnej wersji Francuzi planowali przekazać południowe tereny Rzeczpospolitej Turcji, co zabezpieczyłoby interesy Austrii i umocniło znaczenie Wysokiej Porty. Prusy, w zamian za neutralność i przekazanie części Śląska Austrii, miały uzyskać Warmię oraz fragment Kurlandii. Berlin był jednak niezainteresowany zarówno wojną (kraj był zniszczony po siedmioletnim konflikcie) jak i zrywaniem sojuszu z Rosją. Król Fryderyk II chciał przede wszystkim połączyć drogą lądową Prusy Książęce z Brandenburgią, a więc zrealizować cel przyświecający Hohenzollernom przynajmniej od czasów zrzucenia polskiego lenna. Rozpoczął więc własną grę dyplomatyczną zmierzającą do wciągnięcia Rosji w proces dzielenia RP.

Początkowo Rosja nie była zainteresowana rozbiorami. Polska była bowiem jej faktycznym protektoratem, a uszczuplanie jej ziem było sprzeczne z polityką imperialną Katarzyny II. Austria również podchodziła do idei z dystansem - nigdy wcześniej nie wyrażała zainteresowania rozwojem w tym kierunku. Dwór wiedeński przekonały dopiero argumenty Berlina, że wspólne uczestnictwo w precedensowym podziale Polski załagodzi stosunki z Petersburgiem. Tę ostatnią stolicę zaczął do koncepcji zbliżać chaos jaki wybuchł w Polsce po zawiązaniu konfederacji barskiej. Czteroletnie walki osłabiły pozycję Stanisława Augusta Poniatowskiego, który w oczach Katarzyny II znacznie stracił na zaufaniu.

Przygotowania do rozbioru rozpoczęły się w 1769 r., kiedy cesarz Józef II zagarnął dla Austrii polskie terytoria nadgraniczne. W 1770 r. Fryderyk rozpoczął przejmowanie kolejnych starostw pomorskich. Dzielenie Polski stało się faktem. Stolice musiały tylko ustalić jak przebiegać mają nowe granice. 

Jednocześnie rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę akcja propagandowa w innych krajach europejskich. Polaków nazywano anarchistami i obciążano odpowiedzialnością za cesje terytorialne. Tłumaczono, że zajmowane ziemie są tak naprawdę historycznie austriackie/pruskie/rosyjskie, na co wymyślano wyssane z palca argumenty, które niestety padały na podatny grunt. Voltaire gratulował Fryderykowi II sprawnie przeprowadzonej akcji. 

Bezpośrednim uzasadnieniem dokonania rozbioru stał się zamach i próba porwania (do porwania nie doszło) 3 listopada 1771 r. króla Stanisława Augusta Poniatowskiego przez spiskowców. Zdaniem Berlina, Petersburga i Wiednia był to dowód na słabość państwa zagrażającą sąsiadom. 

Podpisanie traktatów, dotyczących I rozbioru Rzeczypospolitej nastąpiło w Petersburgu 5 sierpnia 1772 r., jednak nie poinformowano o tym Warszawy. Dopiero 18 września zażądano zwołania sejmu dla przeprowadzenia odpowiednich cesji formalnych. Na początku 1773 roku król i Senat rozesłali wszystkim rządom Europy noty wyrażające sprzeciw wobec pogwałcenia praw Rzeczypospolitej, z prośbą o interwencję. Oddzielne noty wystosowano do Francji, Danii i Austrii, które to państwa były gwarantami zawieranych przez I RP umów międzynarodowych. 30 września 1773 r. traktaty rozbiorowe ratyfikował Sejm Rozbiorowy zwołany w Warszawie przez zaborców (przy proteście trzech posłów: Tadeusza Reytana, Samuela Korsaka i Stanisława Bohuszewicza).

Polska straciła 211 tys. km² i 4,5 miliona ludności, z czego:
- Austria otrzymała całą południową Polskę po Zbrucz ze Lwowem, ale bez Krakowa (83 tys. km² oraz 2,7 mln mieszkańców);
- Prusy anektowały Warmię i Prusy Królewskie (Pomorze Gdańskie), lecz bez Gdańska i Torunia (36 tys. km² oraz 600 tys. mieszkańców);
- Rosja zagarnęła Inflanty Polskie oraz wschodnie, peryferyjne krańce Rzeczypospolitej za Dnieprem, Drucią i Dźwiną (województwa: mścisławskie, witebskie i połockie oraz część mińskiego i inflanckiego – ogółem 92 tys. km² oraz 1,3 mln mieszkańców).

Za zgodę na rozbiór Polski król Poniatowski otrzymał ze wspólnego rosyjsko-austriacko-pruskiego funduszu 6000 dukatów.

Żródło:
Tadeusz Cegielski, Łukasz Kądziela, Rozbiory Polski 1772-1793-1795, Warszawa 1990

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / / Rozbiór Polski systemem francuskim