Rozmów na razie nie ma

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 22-08-2006, 00:00

Szefowie obu działających platform cyfrowych od dawna się kokietują, wspominając o możliwej fuzji. Ale konkretów nadal brak.

Wejście ITI na rynek, na którym działają już dwie platformy cyfrowe, to dość ryzykowny ruch — uważają przyszli konkurenci koncernu.

— Nie ma miejsca na trzecią platformę. Tendencja światowa jest wręcz odwrotna: na rozwiniętych rynkach satelitarne platformy cyfrowe łączą się. Tak działo się we Włoszech i w Hiszpanii, a obecnie we Francji. Były już zresztą w Polsce trzy platformy i dość szybko okazało się, że rynek jest za mały, aby trzy konkurencyjne podmioty mogły na nim działać — mówi Arnaud de Villeneuve, prezes Canal+ Cyfrowy.

Działające na polskim rynku dwie platformy cyfrowe to i tak o jedną za dużo. Szefowie obu od kilku lat wspominają, że przydałaby się fuzja.

— Zawsze twierdziliśmy, że z punktu widzenia dobra klienta i rachunku ekonomicznego w Polsce jest miejsce dla jednej dobrze prosperującej platformy cyfrowej. Połączenie pozwala na znaczną redukcję kosztów, dzięki czemu firma mogłaby zaoferować klientom dużo wyższy poziom usług. Ci z kolei mogliby mieć wszystkie ulubione kanały w jednym dekoderze za jedną opłatą abonamentową — mówi Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu.

Na rynku pojawiły się plotki o możliwej fuzji obu podmiotów. Podobno rozmowy w tej sprawie były prowadzone przed wakacjami. Jedna z plotek mówi, że fuzja miałaby być częścią negocjacji Zygmunta Solorza-Żaka, który jest też udziałowcem Elektrimu, z Vivendi, które jest pośrednim udziałowcem Canal Plus. Rozmowy miały oczywiście dotyczyć Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era i Heyah.

— Rozsądek ekonomiczny przemawiałby za połączeniem obu podmiotów. Ale dziś nie wydaje się to prawdopodobne, bo nie ma na ten temat rozmów. Jeśli nie uda się doprowadzić do fuzji, będziemy ze sobą konkurować –Ī mówi Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Polsatu i pośrednio Cyfrowego Polsatu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu