Rozmowy tracą na znaczeniu

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2000-01-13 00:00

Rozmowy tracą na znaczeniu

W XXI wieku największe zyski przyniesie operatorom transmisja danych

BIZNESMENI PRZODEM: Nowe technologie pojawią się najszybciej w telefonach z wyższych półek cenowych. Na początku chcemy udostępnić je tym, którzy ich najbardziej potrzebują, np. biznesmenom — zapowiada Grzegorz Możdżyński, dyrektor ds. marketingu w Nokia Mobile Phones. fot. BS

Producenci telefonów komórkowych są zgodni, że oferowane przez nich aparaty przestaną służyć jedynie do rozmów. W przyszłości nawet 70 proc. czasu ich używania zajmie transmisja danych. Od 2000 r. głównym orężem w walce o klienta będzie umożliwienie dostępu do Internetu.

Wizerunek zewnętrzny aparatów z pewnością stale będzie zmieniany. Jednak producenci powoli odchodzą od zmiejszania swoich produktów, z obawy o zatracenie ich funkcjonalności. Zbyt mały telefon przestaje być praktyczny.

— Jedynym polem do popisu, jakie pozostanie producentom, coraz bardziej nowatorski wygląd aparatów i rozbudowywanie ich funkcjonalności, a także walka o wagę i pojemność baterii w stosunku do jej wielkości — przekonuje Grzegorz Możdżyński, dyrektor do spraw marketingu w Nokia Mobile Phones.

Aleksander Kuliński, specjalista do spraw produktu w Panasonic Polska, twierdzi, że masę i grubość aparatów da się jeszcze zredukować bez szkody dla ich użyteczności.

Nie tylko nowości

— Modele z 1999 roku będą nadal sprzedawane. Nie możemy zmusić naszych klientów do korzystania tylko z nowych technologii — sygnalizuje Anna Papuzińska, koordynator marketingu w Ericsson Polska.

Jednak, jej zdaniem, w przyszłości telefon nie będzie służył tylko do rozmów. Głównym zadaniem telefonii komórkowej będzie szybkie przekazywanie danych i kontakt z Internetem. Opinię tę potwierdza Aleksander Kuliński.

Jego zdaniem, za kilka lat rozmowy mogą stanowić jedynie 30 proc. czasu używania telefonu. Resztę zajmą transmisje danych.

W Polsce prawdopodobnie nie nastąpi to szybko, głównie ze względu na niewielką, w porównaniu z Zachodem, penetrację rynku (około 11 proc.). Trzeba się jednak liczyć z tym, że z chwilą powszechnego udostępnienia nowych technologii aparaty do nich przystosowane będą nieco droższe od używanych obecnie.

— Z czasem ceny spadną, tak jak miało to miejsce w przypadku telefonów GSM używanych dzisiaj — przewiduje Joanna Skwierczyńska z Motorola Polska.

Internet w telefonie

Wprowadzenie nowego standardu WAP (Wireless Applications Protocol — protokół aplikacji bezprzewodowych) umożliwi użytkownikom telefonu komórkowego m.in. sprawdzanie stanu konta w banku, dokonanie przelewu, rezerwację lub kupno biletu lotniczego.

— Aparat telefoniczny powinien mieć możliwości najbardziej zbliżone do tego, co oferuje Internet. Oczywiście wiele zależy od operatorów i nawiązania przez nich współpracy z poszczególnymi usługodawcami — podkreśla Marcin Bajda, unit manager w Siemens ICP Communications Devices.

Jednak, zdaniem przedstawicieli producentów, podstawowym celem w 2000 r. będzie przyspieszenie transmisji danych. Istotne znaczenie ma wprowadzenie nowych technologii. Jedną z nich jest Bluetooth. Umożliwia ona łączenie się za pomocą telefonu komórkowego z urządzeniami biurowymi.

— Staramy się umożliwić użytkownikom telefonów szybkie i skuteczne przesyłanie zarówno danych komputerowych, jak i np. zdjęć — informuje Anna Papuzińska.

Marcin Bołtryk