Rozmowy trwają, ciężarówki stoją

Marcin Bołtryk
opublikowano: 03-02-2016, 22:00

Negocjacyjny pat w negocjacjach z Rosją: kolejne tury rozmów nie przynoszą efektów.

Zezwolenia na przewozy drogowe między Poską a Rosją straciły ważność 31 stycznia 2016 r. W związku z tym od lutego żadna polska ciężarówka nie może wjechać do Rosji, a rosyjska do Polski. Po negocjacjach termin obowiązywania zezwoleń przedłużono do połowy lutego, ale dotyczy to wyłącznie kierowców opuszczających oba kraje. Od kilku dni w Warszawie trwają rozmowy polsko-rosyjskiej komisji mieszanej ds. międzynarodowych przewozów drogowych. Do wysłania tego numeru „Pulsu Biznesu” do drukarni nie przyniosły efektu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pat trwa i niewykluczone, że spór będzie się przeciągał. Uczestniczący w rozmowach Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, jednak uspokaja.

— Rozmowy są trudne, ale rzeczowe. Jest nadzieja, że tym razem uda nam się osiągnąć konsens — opowiada. Wydaje się jednak, że przeciąganie sprawy może być na rękę rosyjskiemu rzadowi, ale nie tamtejszym przewoźnikom. Poważnie zagraża, nadwątlonej m.in. przez wprowadzane przez niektóre kraje zachodnie przepisy o płacy minimalnej, pozycji polskich przewoźników w Europie. Przypomnijmy, że zakłócenie przewozów drogowych do Rosji nastąpiło po wejściu w życie w sierpniu 2015 r. ustawy nr 362 oraz rozporządzeń 248 i 301 tamtejszego ministerstwa transportu. Specjalne zezwolenie (a nie jak wcześniej ogólne) trzeba mieć od tamtej pory na transport do Rosji wszystkich towarów wyprodukowanych w krajach trzecich, nawet jeśli były składowane na terytorium Polski lub wyprodukowane przez zagraniczną firmę w Polsce.

— Wydaje się, że obu stronom powinno zależeć na jak najszybszym rozwiązaniu problemu. Rosyjskie rozporządzenia z grudnia 2015 r. uderzają w nadwątlony przez embargo handel z tym krajem. Według danych GUS nasz eksport do największego wschodniego sąsiada skurczył się o 40 proc. od stycznia do listopada 2015 r. w porównaniu z takim okresem w poprzednim roku. Bezpośrednio wpływa to na kondycję polskiego sektora transportowego, który ponadto od 2015 r. musi walczyć z negatywnymi skutkami wprowadzania przez różne państwa przepisów o płacy minimalnej obejmujące pracowników delegowanych, w tym kierowców realizujących tam przewozy— komentuje Bartosz Najman, prezes Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa od 1 lutego 2016 r. są kontynuowane polsko-rosyjskie negocjacje w sprawie zasad wykonywania przewozów drogowych do Federacji Rosyjskiej i wielkości kontyngentu zezwoleń na 2016 r. Rosjanie podtrzymują stanowisko, że wprowadzone przez nich w ubiegłym roku przepisy nie są sprzeczne z umową Polska — Rosja z 1996 r. Nasze ministerstwo pokazuje negatywne konsekwencje tych przepisów, które zmierzają do eliminacji polskich firm transportowych z rosyjskich szlaków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane