Różne twarze stolicy

Izabela Tadra
02-12-2008, 00:00

Warszawa to kilka różnych miast w jednym. Każda dzielnica ma własny klimat. I rynek nieruchomości.

Gdzie indziej warto mieszkać, a gdzie indziej — inwestować

Warszawa to kilka różnych miast w jednym. Każda dzielnica ma własny klimat. I rynek nieruchomości.

Najatrakcyjniejsze jest Śródmieście, któremu nie brakuje ani inwestorów, ani chętnych na zakup mieszkań. Ceny są tam najwyższe.

Bestsellery i mity miejskie

Zdaniem Krzysztofa Kieszkowskiego z agencji Polanowscy Nieruchomości, lokal w centrum Warszawy to pewna lokata kapitału, która zawsze może zyskać na wartości, a właściwie nigdy nie powinna na niej stracić. Ale to nie Śródmieście jest najpopularniejszą skarbonką stolicy. O kilka długości wyprzedza je Mokotów. Jest blisko centrum i ma pięć stacji metra, co jest nie lada wabikiem dla kupujących mieszkania. Bliskość metra i wyższych uczelni to podstawa, jeśli kupuje się mieszkanie głównie po to, by zarabiać na jego wynajmie.

— Jest niemal pewne, że deweloperzy będą starać się wyszukiwać coraz to nowe lokalizacje pod budownictwo mieszkaniowe. Tereny w centrum miast mają często nieuporządkowany stan prawny, jest ich niewiele, a ich wysokie ceny pozwalają na budowę drogich mieszkań lub apartamentów dla wąskiej grupy odbiorców — mówi Marcin Jańczuk z Metrohause.

Ciekawie przedstawia się również sytuacja dzielnic przylegających do centrum, czyli Woli, Ochoty i Żoliborza. Wynika to z rozbudowy Śródmieścia jako typowego biznesowego city, które potrzebuje zaplecza usługowo-gastronomicznego, co będzie udziałem tych dzielnic.

— Należy oczekiwać, że już niedługo szybciej rozwijać się zaczną Bielany, a to za sprawą ukończenia budowy pierwszej linii metra. Również prawobrzeżna stolic nie jest pozbawiona szans rozwoju. Zwłaszcza Praga-Północ i Praga-Południe zrobiły wiele, aby poprawić swój wizerunek. Zachęciło to wielu inwestorów — twierdzi Krzysztof Kieszkowski.

Jego zdaniem kryzys nie spowoduje nagłego odwrócenia tych relacji, aczkolwiek jeżeli weźmiemy pod uwagę ograniczone możliwości nabywcze kupujących i zmianę ich preferencji — poszukują tańszych i mniejszych mieszkań — należy oczekiwać, że mogą na tym zyskać choćby niezbyt drogaBiałołęka lub Targówek.

— Białołęka, na której sporo się inwestuje, ma największy problem z komunikacją. Jeżeli powstanie Most Północny sytuacja powinna się poprawić. Cała prawobrzeżna Warszawa zyska również na budowie Stadionu Narodowego, z którą łączy się nadzieja na poprawę infrastruktury, przyciągnięcie wielu inwestycji — mówi Krzysztof Kiszkowski.

Niedocenione peryferie

Na przeciwnym biegunie znajdują się stosunkowo słabo rozwinięte części Warszawy, które dzięki temu ma- ją do zaoferowania tańsze mieszkania. Chodzi przede wszystkim o Wawer, Wesołą i Rembertów.

— W najbliższych latach będziemy obserwować rozwój przedmieść dużych miast. W gminach sąsiadujących z metropoliami widać lepszy klimat do inwestowania, a ceny gruntów jeszcze do niedawna zachęcały deweloperów do zakupów. Dziś w ich bankach ziemi są grunty położone nawet do 40 km od Warszawy. Rola dewelopera w kreowaniu nowych lokalizacji jest nieoceniona. Nowa, duża inwestycja pozwala zaktywizować lokalne społeczności i przyciągnąć kolejnych inwestorów — tłumaczy Marcin Jańczuk.

Jego zdaniem na popularności powinny zyskać obszary na północ od Warszawy. Te same, które do tej pory były zabudowane tylko domami jednorodzinnymi. Wkrótce może się to zmienić. Pod jednym warunkiem: sypialnie Warszawy muszą uporządkować infrastrukturę drogową. W końcu do nowego domu trzeba jakoś dojechać. Proste?

Gdzie mieszkanie na wynajem?

Atrakcyjne lokale pod wynajem muszą być blisko uczelni wyższych i dobrze skomunikowane z centrum. Gwarantuje to większą liczbę najemców i znacznie podwyższa stawkę czynszu. Najlepiej kupić mieszkanie po lewej stronie Wisły. Prawobrzeżna Warszawa jest może ładna, ale stawki czynszu dużo niższe. Im bliżej metra — tym lepiej. Również Ochota i Wola są popularne wśród najemców. Mieszkaniowe bestsellery to niezmiennie Ursynów i Mokotów, które skupiają duże ośrodki akademickie.

Gdzie wić rodzinne gniazdo?

W tym przypadku komunikacja jest równie ważna, ale nie najważniejsza. W cenie są również cisza i spokój. Dużą popularnością cieszą się mieszkania w pobliżu lasów i parków. Istotna jest również infrastruktura handlowo-rozrywkowa, bliskość punktów usługowych oraz szkół i przedszkoli. Dlatego Bemowo i Kabaty już od dłuższego czasu cieszą się powodzeniem wśród rodzin z dziećmi. Poprawa komunikacji z centrum w przyszłości powinna zwiększyć również popularność Białołęki, Wawra i Rembertowa.

Izabela Tadra

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Tadra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Różne twarze stolicy