ROZPOCZĘŁY SIĘ TRANSFERY W OFE
Już kilka tysięcy uczestników postanowiło zmienić fundusz emerytalny
Z ROZWAGĄ: Zbyt szybkie i częste zmiany funduszu nie są korzystne zarówno dla OFE, jak i klientów — uważa Romana Rucińska, wiceprezes PTE Skarbiec-Emerytura. fot. Borys Skrzyński
Ledwie ZUS rozpoczął intensywne próby uporania się z terminowym przesyłaniem składek na konta funduszy emerytalnych oraz weryfikacją wszystkich ubezpieczonych i członków funduszy, a już staje przed nim kolejne wyzwanie. Kilka tysięcy osób chce zmienić fundusz.
Mimo nie ustabilizowanej sytuacji w ZUS oraz nie do końca zweryfikowanych wyników poszczególnych funduszy, pierwsi klienci OFE już postanowili zmienić fundusz. Krzysztof Lutostański, prezes PKO/Handlowy PTE, szacuje, że ich liczba wynosi kilka tysięcy. Nie zraża klientów opłata wysokości około 200 zł za transfer składek do innego OFE. Opłaty ponieść musi także PTE zarządzające danym OFE — na rzecz ZUS i KDPW.
Istnieją już sporne kwestie związane z rozumieniem przepisów dotyczących rozporządzenia Rady Ministrów o zmianie funduszu. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych zgłosiła zastrzeżenia dotyczące m.in. wyrażenia zgody ZUS na transfer. Wciąż nie ma jeszcze wszystkich procedur związanych z transferem członków. Zakład ma ponadto problemy z weryfikacją ubezpieczonych.
ZUS nie potwierdza
Krzysztof Szajek, prezes Pioneer PTE, twierdzi, że w sierpniu chęć zmiany funduszu zgłosiło około 10 tys. osób. Ireneusz Łuszczewski, prezes Winterthur PTE, uważa, że w tej chwili przypadki zmiany OFE są rzadkie — od 50 do 500 osób.
Z OFE Nationale-Nederlanden odejść chce około 130 osób, a przyjść — 1,6 tys. osób. OFE Skarbiec-Emerytura zgłosił do ZUS 245 osób, które chcą zmienić ten fundusz na inny oraz 2,5 tys. tych, które chcą przejść do niego. ZUS potwierdził na razie tylko około 10 proc. tych zmian.
— Osoby, które chcą zmienić fundusz, muszą być zgłoszone do ZUS do 25. dnia miesiąca poprzedzającego transfer ich składek. Nie wiemy, dlaczego Zakład potwierdził tak małą liczbę osób — tłumaczy Romana Rucińska, wiceprezes PTE Skarbiec-Emerytura. Do UNFE zgłoszono kilka tysięcy osób zainteresowanych zmianą OFE, z czego ZUS zaakceptował 10 razy mniej.
Pochopna decyzja
Krzysztof Szajek z Pioneer PTE, zmianę funduszu tłumaczy faktem, że bardzo często osoby zostawały przypadkowymi klientami funduszy. Po zastanowieniu i przeanalizowaniu różnych aspektów tego kroku próbują weryfikować swoją decyzję. Może na nią mieć wpływ także kampania reklamowa OFE.
— Być może klienci przekonali się, że najważniejsze w funduszu jest doświadczenie w zarządzaniu pieniędzmi. Być może zauważyli znaczące różnice w wysokości jednostek rozrachunkowych — uważa Krzysztof Szajek.
Zmiana OFE jest też wynikiem sugestii znajomych czy widocznych wyników w zdobywaniu klientów przez fundusze.
Sebastian Bojemski, rzecznik UNFE, przestrzega, że akwizytor namawiający klienta do zmiany funduszu musi uprzedzić go o związanych z tym kosztach.