Rozszerzenie to wstęp do integracji

Jacek Zalewski
opublikowano: 2009-09-10 00:00

Hasło przewodnie rozpoczętego w środę XIX Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju "Solidarność europejska — dwadzieścia lat po rewolucji" było lejtmotywem inauguracyjnej debaty plenarnej. Jej moderatorem był krynicki weteran Aleksander Kwaśniewski. Uczestnikiem dyskusji był inny weteran Jerzy Buzek (patrz wektor u góry). W ich ocenach dwóch minionych dekad dało się zauważyć różnice. Według byłego prezydenta RP można odnieść wrażenie, że wobec trudnych wyzwań współczesności Europa się cofnęła. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego tryskał swoim naturalnym optymizmem, wzmocnionym obecną funkcją — ale postawił tezę przywołaną w tytule komentarza.

Pięć lat po rozszerzeniu Unii Europejskiej dość łatwo stawia się takie tezy, jaką w debacie sformułował były hiszpański premier José Maria Aznar, że Europy bez naszego regionu nie można sobie wyobrazić. My wiemy, że właśnie można. Do roku 1989 większość organizacji czy inicjatyw mających Europę w nazwie obejmowała tylko jej zachodnie płuco. Dwadzieścia lat temu dołączyło wschodnie — tak naprawdę tylko jego część — ale jeszcze dużo czasu upłynie, zanim oba płuca będą równo oddychać. Kryzys odnowił podziały, odżyły narodowe egoizmy i partykularyzmy.

Podobne wnioski wynikają z zaprezentowanego na forum raportu "Twarde lądowanie. Europa Środkowa i Wschodnia wobec globalnego kryzysu". Jego autorzy przeanalizowali zewnętrzne i wewnętrzne zagrożenia dla rozwoju gospodarek, które jeszcze niedawno cieszyły się prognozami kontynuacji wieloletniego wzrostu.

Możesz zainteresować się również: