Rozterki branży cementowej

Zużycie kluczowego materiału wzrosło. To efekt łagodnej zimy czy trwała tendencja? Okaże się w maju.

Na pierwszy rzut oka mamy wielki boom. Producenci cementu pokazali świetne dane sprzedażowe za pierwszy kwartał. Tak naprawdę jednak nie wiedzą, na czym stoją. Bo wzrost w porównaniu z okresem styczeń-marzec 2013 r. o 62 proc., do 2,6 mln ton, wcale nie musi być dobrą wiadomością.

— Pierwszy kwartał 2013 r. był dla branży fatalny z powodu bardzo długiej zimy, więc teraz, po łagodnej zimie, widzimy po prostu efekt niskiej bazy. Do tego pierwszy kwartał tego roku kręcił się głównie dzięki rozpędowi nabranemu w końcu zeszłego roku — tłumaczy Andrzej Ptak, prezes Grupy Ożarów i szef Stowarzyszenia Producentów Cementu.

— Zaraz mamy święta wielkanocne, co też utrudnia ocenę koniunktury. Jaki jest ten rok, dowiemy się w zasadzie dopiero w maju — dodaje Rudiger Kuhn, prezes Cemex Polska. Mimo to firmy zachowują ostrożny optymizm i chętnie przywołują prognozę Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Wskazuje, że krajowa sprzedaż cementu powinna się odbić od zeszłorocznego dołka (14,3 mln ton) i sięgnąć w tym roku 15,8 mln ton, a w 2015 r. wynieść 16,7 mln ton. Branży cementowej pomaga ogólne ożywienie w gospodarce, które przekłada się na lepszą koniunkturę w budownictwie, które kupuje cement. Przeszkadza branży natomiast konkurencja ze Wschodu, tym groźniejsza, im silniej rosyjsko-ukraiński konflikt przekłada się na osłabienie rubla i hrywny.

— Nasza grupa sprzedaje cement do Rosji i czujemy, że przy obecnych kursach popyt jest słabszy — zauważa Rudiger Kuhn. Choć Wschód, a zwłaszcza konkurencja z Białorusi, dawał się we znaki i przed konfliktem.

— Firmy spoza Unii Europejskiej konkurują ceną, bo nie muszą przestrzegać naszych restrykcyjnych przepisów, głównie związanych z ochroną klimatu — alarmuje Rudiger Kuhn. Ostrzega też, że widoczne jest już uciekanie nowych inwestycji poza Unię. Atlas buduje zakład na Białorusi, a irlandzki właściciel Ożarowa zainwestował w produkcję na Ukrainie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu