Rozwój SZŚ w Polsce i na Wschodzie

Aleksander Myśkow
opublikowano: 2005-11-15 00:00

Jeszcze trzy lata temu wydawało się, że SZŚ będą się w Polsce bardzo mocno rozwijały. Wskazywał na to gwałtowny przyrost liczby certyfikatów środowiskowych w Europie Zachodniej, wejście Polski do UE oraz niewątpliwie zwiększająca się świadomość ekologiczna naszego społeczeństwa. Jednak dziś już wiadomo, że tak się nie stało. Przyrost liczby certyfikatów ISO 14001 w Polsce nie jest tak dynamiczny jak oczekiwano i wciąż wydaje się, że prawdziwy boom mamy przed sobą.

Co prawda większość dużych przedsiębiorstw, zwłaszcza będących częściami międzynarodowych koncernów, już zdobyła certyfikaty ISO 14001 i rozwija swoje systemy, aby aktywnie uczestniczyć w idei zrównoważonego rozwoju, ale mniejsze firmy wciąż nie widzą korzyści z posiadania certyfikowanego systemu. Prawdopodobnie głównym powodem często jest złe wdrożenie systemu i położenie nacisków na nieważne elementy. W efekcie właściciele firm postrzegają systemy jako biurokratyczne i utrudniające zarządzanie. A polscy przedsiębiorcy szybciej niż ich zachodni koledzy orientują się, na co warto wydać pieniądze. Rzadziej niż firmy zachodnie ulegają modzie i trendom.

Wniosek… Dopóki posiadanie certyfikatu ISO 14001 nie będzie oznaczało faktycznego realizowania doskonalenia w zakresie wpływu na środowisko i nie będzie przynosiło firmom korzyści, na przykład w pozyskiwaniu nowych kontraktów, rozwój SZŚ nie będzie dynamiczny. Z drugiej strony te podmioty, które skutecznie wprowadziły SZŚ i potrafią wykorzystywać przyznane certyfikaty w działaniach marketingowych już zyskują w kontaktach biznesowych, i łatwiej jest im prowadzić rozmowy jako firmom odpowiedzialnym.

Same systemy natomiast ewoluują. Oprócz tradycyjnych wpływów na środowisko coraz więcej miejsca zajmują w nich zagadnienia identyfikacji i dostępu do wymagań prawnych oraz sterowania operacyjnego.

Tymczasem na Wschodzie, na przykład w Rosji czy na Ukrainie dopiero zaczyna się myślenie środowiskowe. Ciągle mała liczba certyfikatów ISO 14001 w większości wydana została firmom, które przyszły z zagranicy. W krajach wschodnich nie ma jeszcze uporządkowanego rynku konsultingu wdrażania SZŚ, co można postrzegać jako szansę dla polskich firm doradczych.

Jednak doświadczenia pokazują, że w zachodnich, w tym polskich konsultantach, widzi się raczej zagrożenie i konkurencję, a nie pomoc i doświadczenie. Takie podejście odbija się na jakości świadczonych usług. Z drugiej strony bardzo silna jest tendencja certyfikacji systemów na rosyjskie standardy przez rosyjskie jednostki.

Aleksander Myśkow, szef EcoMS Consulting