RPP i NBP przeceniły złotego
Zgodnie z przewidywaniami uczestników rynku Rada Polityki Pieniężnej nie dokonała żadnych istotnych zmian w prowadzonej polityce monetarnej. Przedstawiciele gremium opowiedzieli się jednak za kontynuacją restrykcyjnego nastawienia w forsowanej polityce pieniężnej. Przy braku danych na temat wysokości marcowej inflacji, trudno było się spodziewać, by rada, dla której priorytetem pozostaje sprawa utrzymania tegorocznego celu inflacyjnego na poziomie poniżej 6,8 proc., zadecydowała o kolejnym podwyższeniu stóp procentowych.
Część analityków wskazuje przy tym na fakt, że utrzymując restrykcyjną politykę, Rada pokazała, iż nie jest do końca pewna, czy inflacja znalazła się ponownie pod kontrolą. Zdaniem RPP, ostatni inflacyjny trend wzrostowy nie został jeszcze w pełni zahamowany. W konsekwencji, nie należy więc liczyć na szybkie obniżenie obowiązujących stóp procentowych. Z jednej strony, utrzymanie relatywnie wysokich stóp w dalszym ciągu powinno być czynnikiem zachęcającym zagranicznych inwestorów do zakupu polskich papierów skarbowych, z drugiej jednak strony może skutkować dalszym umacnianiem złotego, co z kolei może negatywnie oddziaływać na wyniki naszego handlu zagranicznego.
NA ROZPOCZĘCIU czwartkowych notowań, rynek kwotował złotego na poziomie 6,64/6,60 proc. powyżej centralnego parytetu, podczas gdy odchylenie na zakończenie środowej sesji wyniosło 6,94 proc. Do tak znacznego osłabienia złotego przyczynił się komunikat NBP, który informował, że od trzeciego kwartału bank centralny rozpocznie sprzedaż posiadanych obligacji skarbowych. Po tej informacji zagranica zaczęła sprzedawać swoje obligacje i wymieniała złote na waluty obce, co doprowadziło do pogorszenia kondycji naszej waluty. Na otwarciu za dolara trzeba było zapłacić 4,1040/060 zł, zaś za euro 3,9153/167 zł. Dealerzy nie spodziewali się gwałtownych zmian na rynku i prognozowali odchylenie dla złotego w przedziale 6,5-7 proc.
NA SESJI międzybankowej Narodowy Bank Polski ustalił kurs referencyjny dla dolara na poziomie 4,1033 zł, a dla euro równy 3,9167 zł. Średnie odchylenie od parytetu wyniosło natomiast 6,63 proc. Kolejne godziny przyniosły dalszy spadek wartości złotego.