RPP: niska inflacja nie wystarczy
Dziś rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Tym razem w środku miesiąca, bo członkowie rady też chcą wybrać się na urlop. W opinii analityków, rada pozostawi stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Po wrześniowych wyborach możliwa jest jeszcze jedna redukcja o 100-150 punktów.
Czerwcowa redukcja stóp o 150 pkt była zaskoczeniem dla rynku. Takiej decyzji RPP oczekiwano dopiero w lipcu. Obecnie nie ma presji na członków rady, tym bardziej że skala ostatniej obniżki sygnalizowała, że kolejnych nie należy oczekiwać w najbliższym czasie.
W opinii ekonomistów dobrze się stało, że obniżka stóp nastąpiła już w ubiegłym miesiącu, teraz taki krok byłby nie do pomyślenia. W obliczu problemów z budżetem i konieczną nowelizacją nawet niski wskaźnik inflacji po I półroczu nie będzie wystarczającym powodem dla RPP do podjęcia takiej decyzji.
W podobnym tonie wypowiadają się członkowie rady, którzy uważają, że perspektywy inflacyjne do końca roku są mniej optymistyczne niż kilka miesięcy temu. Z ich punktu widzenia najważniejszy jest trend inflacyjny w długim okresie, więc spadek inflacji w czerwcu może nie być wystarczającą przesłanką do obniżenia stóp.
Prognozy analityków, wyjątkowo, są bardzo zgodne. W ankiecie „Pulsu Biznesu” żaden z ekonomistów nie przewiduje redukcji stóp procentowych na lipcowym posiedzeniu.