Rada Polityki Pieniężnej, na czele której stoi prezes NBP Leszek Balcerowicz, podjęła decyzję o obniżeniu stóp procentowych o 150 punktów bazowych. W opinii analityków, którzy oczekiwali takiej decyzji Rady, największy wpływ na jej podjęcie miało przedstawienie przez rząd projektu budżetu na 2002 r. opartego na ostrożnych założeniach.
Zgodnie z komunikatem RPP oprocentowanie kredytu lombardowego zostaje obniżone z 17 do 15,5 procent w skali rocznej, a stopa redyskontowa weksli z 15,5 proc. do 14 proc. Narodowy Bank Polski będzie prowadził 28-dniowe operacje otwartego rynku o stopie rentowności nie niższej niż 11,5 proc. w skali rocznej. Rada utrzymała neutralne nastawienie w polityce pieniężnej.
Według projektu budżetu przygotowanego przez ministra finansów Marka Belkę, deficyt budżetu ma w 2002 r wynieść maksymalnie 40 mld zł. Deficyt ekonomiczny, na który RPP zwraca szczególną uwagę, ma sięgnąć 4,8 proc. PKB i być mniejszy od tegorocznego, który wyniesie 5 proc. PKB. Tempo wzrostu gospodarczego założonego przez rząd ma wynieść 1 proc., czyli mieści się, jak zwykł ostatnio mówić wicepremier Belka, w granicy błędu statystycznego.
Na decyzję RPP wpłynął z pewnością także spadek inflacji. Mimo niedawnych wypowiedzi jednego z członków Rady, który twierdził, że po październikowym spadku CPI do 4 proc. będzie ona ponownie rosła, wydaje się, że listopad – głównie za sprawą spowolnienia gospodarki – przyniesie dalszy jej spadek, do 3,9 proc. Spadają również ceny producentów. Z ostatnich danych wynika, że w październiku mieliśmy do czynienia z 0,4 proc. deflacją.
MD