"RPP powtórzy błąd ECB?"

JKW
opublikowano: 2012-04-05 10:40

Rada po ostatnim posiedzeniu zapowiedziała podwyżki stóp procentowych. Jeśli to zrealizuje, będzie musiała się wkrótce się z tej decyzji wycofywać i stopy obniżać - twierdzi Piotr Kalisz, główny ekonomista Citi Handlowego.

- Ewentualna podwyżka stóp procentowych w najbliższych miesiącach mogłaby okazać się błędem porównywalnym do tego, który EBC popełnił w 2011 roku, a krajowa RPP w 2004 roku. Wówczas po pospiesznym zacieśnieniu polityki pieniężnej władze monetarne były zmuszone do odwrócenia wcześniejszej decyzji i obniżek stóp - twierdzi Piotr Kalisz.

Piotr Kalisz, główny ekonomista Citi Handlowego
Piotr Kalisz, główny ekonomista Citi Handlowego
None
None

W 2004 roku podwyżki stóp następowały w okresie przejściowego ożywienia w przeddzień wejścia Polski do UE, podobnie jak teraz mogłyby nastąpić w przeddzień Euro 2012.

- Podwyżka stóp w obecnych warunkach byłaby błędem. Taki błąd byłby zdecydowanie bardziej kosztowny dla reputacji RPP niż utrzymywanie stóp na zbyt niskim poziomie, co zresztą tydzień temu zasugerował sam prezes Belka - zaznacza ekonomista Citi Handlowego.

Według niego, zaostrzenie tonu komunikatu bardzo podnosi poprzeczkę, przy której Rada mogłaby myśleć o obniżkach.

- Nawet w przypadku głębokiego spowolnienia gospodarczego w dalszej części roku (tak jak zakłada projekcja NBP oraz nasze prognozy) RPP prawdopodobnie stopniowo łagodziłaby swój ton i potrwałoby to wyjątkowo długo zanim zdecydowałaby się na obniżkę stóp. Tym bardziej, że ewidentnie część członków RPP rzuciła na szalę swój autorytet, podkreślając konieczność podwyżek i nie będzie chciała szybko wycofać się z takiego stanowiska - zaznacza Piotr Kalisz.

Citi Handlowy zrewidował swoje oczekiwania i obecnie spodziewa się pozostawienia stóp procentowych bez zmian do końca 2012 roku, podczas gdy wcześniej oczekiwał obniżek o 25-50pb pod koniec br.

- Ponieważ Rada zasugerowała gotowość do podwyżek stóp, scenariusz zacieśnienia monetarnego nie może zostać zupełnie wykluczony, jednak naszym zdaniem sytuacja gospodarcza nie uzasadnia takich działań (i dlatego w podstawowym scenariuszu nie spodziewamy się podwyżek). W przeciwieństwie do RPP uważamy, że perspektywa głębokiej recesji w strefie euro, obecna słabość rynku pracy oraz konsumpcji w Polsce oraz ryzyko spowolnienia inwestycji po Euro 2012 wskazują nawet, że obecnie wybór powinien być raczej między tym czy stopy mają pozostać bez zmian, czy też zostać obniżone - twierdzi Piotr Kalisz.