RPP wzywa do redukcji wydatków

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-12-23 11:37

Realizacja dochodów budżetowych w 2006 r. może być zagrożona - uważa Rada Polityki Pieniężnej (RPP). W przedstawionej w piątek "Opinii RPP do autopoprawki ustawy budżetowej na 2006 rok", Rada podtrzymuje opinię, że wejście na ścieżkę trwałego, szybkiego wzrostu wymaga ograniczenia wydatków.

Realizacja dochodów budżetowych w 2006 r. może być zagrożona - uważa Rada Polityki Pieniężnej (RPP). W przedstawionej w piątek "Opinii RPP do autopoprawki ustawy budżetowej na 2006 rok", Rada podtrzymuje opinię, że wejście na ścieżkę trwałego, szybkiego wzrostu wymaga ograniczenia wydatków.

Autopoprawka złożona przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza do projektu budżetu na 2006 r., przygotowanego jeszcze przez poprzedni rząd, zakłada ograniczenie deficytu budżetowego do 30,546 mld zł z 32,575 mld zł w poprzedniej wersji projektu.

RPP zaznacza, że ograniczenie deficytu budżetu państwa o 2,1 mld zł osiągnięto poprzez zwiększenie dochodów budżetu państwa (o 2,9 mld zł) przy jednoczesnym wzroście wydatków (o 0,8 mld zł). W projekcie budżetu na 2006 r. założono wydatki na poziomie 224,695 mld zł, a dochody na poziomie 194,148 mld zł. Rząd nie zmienił podstawowych wskaźników - wzrostu PKB na poziomie 4,3 proc. oraz średniorocznej inflacji na poziomie 1,5 proc.

"W opinii do pierwotnego projektu ustawy budżetowej, Rada Polityki Pieniężnej wskazywała na możliwe zagrożenia dla realizacji prognozy dochodów budżetu państwa w 2006 r. W autopoprawce założono jeszcze wyższe dochody, przy utrzymaniu niezmienionych założeń makroekonomicznych oraz braku istotniejszych zmian systemowych po stronie dochodowej finansów publicznych" - napisała Rada. RPP podtrzymała też opinię, że "wejście Polski na ścieżkę szybkiego, długofalowego wzrostu gospodarczego wymaga podjęcia działań ograniczających strukturalny deficyt sektora finansów publicznych".

"Ze względu na wysokie obciążenia fiskalne, w szczególności dochodów z pracy, działania te powinny skupiać się na ograniczaniu wydatków publicznych" - uważa RPP. Według członków Rady, możliwie szybkie i skuteczne przeprowadzenie reform finansów publicznych, pozwoliłoby na spełnienie kryteriów nominalnej konwergencji, uprawniających do wejścia do strefy euro i wykorzystanie przez polską gospodarkę szans rozwojowych z tym związanych.

W opinii RPP, dalsze zwiększenie finansowania zagranicznego w stosunku do pierwotnego projektu ustawy (o 0,5 mld zł) negatywnie wpłynie na gospodarkę. "W warunkach obserwowanej zmienności kursu złotego, wzrost udziału zadłużenia zagranicznego w długu publicznym powoduje zwiększenie ryzyka niestabilności relacji długu publicznegodo PKB" - podkreśliła Rada.

"RPP pragnie zwrócić również uwagę, że wykorzystywanie walut z emisji zagranicznych nie tylko do obsługi zadłużenia zagranicznego, ale również do finansowania bieżących wydatków budżetu państwa, poprzez ich sprzedaż na rynku, zaburza system płynnego kursu walutowego. Sprzedaż przez Ministerstwo Finansów walut na rynku w 2005 r. oraz zapowiedź dalszych tego typu operacji przyczynia się do wzmocnienia kursu złotego" - napisałaRPP.

RPP uważa, że sprzedaż walut w Narodowym Banku Polskim prowadziłaby do wzrostu nadpłynności i w konsekwencji wzrostu kosztów operacji otwartego rynku oraz zmniejszenia zysku NBP wpłacanego do budżetu. kba/ bea/ gor/ mskr/