RTS Widzew jest ścigany przez komornika – prasa

opublikowano: 2004-09-17 09:03

"Komornik zawiadomił prokuraturę, że Robotnicze Towarzystwo Sportowe Widzew próbuje uniknąć płacenia swoich długów. Chodzi o umowę zawartą przez zarząd RTS Widzew ze stowarzyszeniem Widzew Łódź powstałym z inicjatywy Zbigniewa Bońka. W jej wyniku, wpływy z reklam, biletów i transmisji telewizyjnych, które komornik oddawał do tej pory wierzycielom RTS Widzew, zostały nieodpłatnie przekazane Widzewowi Bońka" - pisze "Dziennik Łódzki".

"Prawa do wpływów z transmisji, reklam i biletów były własnością SPN Widzew (spółki prowadzonej przez A. Grajewskiego i A. Pawelca)" - twierdzi Witold Skrzydlewski, prezes znajdującego się w likwidacji RTS Widzew. "Od SPN przejęliśmy tylko miejsce w rozgrywkach i przekazaliśmy je Widzewowi pana Bońka. Nie uzyskaliśmy z reklam ani biletów żadnych wpływów. To była sprawa SPN, a nie RTS".

"Według komornika, przepisywanie praw z SPN na RTS, a następnie na Widzew Bońka miało jednak na celu uniknięcie płacenia zaciągniętych długów. Wierzyciele RTS Widzew zamierzają wystąpić do sądu o unieważnienie umowy między RTS a Widzewem Bońka" - podaje "Dziennik Łódzki".