Rano rubel słabł do rekordowych 38,82 za dolara i o 0,8 proc. wobec euro do 50,05. To już czwarty z rzędu dzień rekordu słabości rubla.
Aleksander Gołowcow, główny analityk UralSib Asset Management powiedział, że rosyjskie firmy muszą we wrześniu spłacić ok. 20 mld USD zagranicznego długu.
Oczekiwana rentowność tygodniowego kontraktu swapu dolarów za ruble spadła do 6,7 proc., zwiększając różnicę ze stopą banku centralnego do minus 130 pkt bazowych. Jest ona największa od 7 marca. Ujemna różnica oznacza, że traderzy są gotowi płacić premię za zdobycie dolarów za ruble.


